Premier Węgier Viktor Orbán skrytykował unijne władze za składanie Ukrainie „nierealnych obietnic” dotyczących członkostwa we wspólnocie. Jego zdaniem, integracja Ukrainy z UE bez wcześniejszego przyjęcia do NATO jest nieodpowiedzialna i prowokacyjna wobec Rosji.
Premier Węgier Viktor Orbán w piątkowym wystąpieniu na antenie radia Kossuth ponownie wyraził sprzeciw wobec planów rozszerzenia Unii Europejskiej o Ukrainę. Jak ocenił, obecne działania Brukseli w tym zakresie są nie tylko mylące, ale również niebezpieczne, a obietnice składane Kijowowi uznał za niemożliwe do spełnienia.
– „To szaleństwo, musimy być wobec siebie szczerzy. Nie można oszukiwać kraju, który walczy o swoją przyszłość. A ludzie z Brukseli oszukują Ukraińców. Obiecują im coś, co nie jest możliwe” – stwierdził Orbán.
Szef węgierskiego rządu wskazał również na problem niejasnych granic Ukrainy w warunkach toczącej się wojny oraz masowej migracji. – „Gdzie są jej granice? Ludność uciekła. Nie wiemy, ilu ich zostało, ani ilu jeszcze będzie” – dodał.
Orbán podkreślił, że przyjęcie Ukrainy do UE oznaczałoby przyjęcie wojny, co w jego opinii stanowi zagrożenie dla całej wspólnoty. Zwrócił także uwagę na brak odpowiednich gwarancji wojskowych i wskazał, że Ukraina – podobnie jak inne państwa Europy Środkowo-Wschodniej – powinna najpierw wejść do NATO, zanim możliwa będzie integracja z Unią Europejską.
– „To niebezpieczne, bo prowokuje Rosję” – powiedział premier, zaznaczając, że bez zapewnienia Ukrainie odpowiedniego wsparcia militarnego, jej członkostwo w UE pozostaje niemożliwe.
W czwartek premier Węgier Viktor Orbán poinformował o wynikach tzw. narodowej konsultacji, której tematem była przyszłość Ukrainy w strukturach Unii Europejskiej. Jak przekazał szef węgierskiego rządu, 95% uczestników głosowania sprzeciwiło się przystąpieniu Ukrainy do UE, co jego zdaniem stanowi jednoznaczny sygnał wobec Brukseli.
W konsultacji udział wzięło około dwóch milionów obywateli, co stanowi blisko jedną piątą populacji kraju liczącej niespełna 10 milionów mieszkańców. „Węgierski naród przemówił: 95% powiedziało NIE wciąganiu Ukrainy do UE!” – napisał Orbán na platformie X (dawniej Twitter). „Powiedzieli NIE wojnie, NIE ruinie gospodarczej i NIE złudzeniom Brukseli” – dodał.
Premier zaznaczył również, że uzyskane wyniki traktuje jako „mandat od narodu”, który zamierza przedstawić w Brukseli jako wyraz społecznego sprzeciwu wobec obecnej polityki Unii Europejskiej wobec Ukrainy. „Z ponad 2 milionami oddanych głosów, zabieramy nasz narodowy mandat na rzecz pokoju i zdrowego rozsądku do Brukseli” – podkreślił.
❌ The Hungarian people have spoken: 95% said NO to dragging Ukraine into the EU! ❌
They said NO to war, NO to economic ruin, and NO to Brussels’ delusions. With over 2 million votes cast, we’re taking our people’s mandate for peace and common sense to Brussels. 🇭🇺🇪🇺 pic.twitter.com/PaD0jQqBfy
— Orbán Viktor (@PM_ViktorOrban) June 26, 2025
Kresy.pl/EP/Kossuth





























