W środę o godzinie 8:31 czasu polskiego (2:31 EDT) z Centrum Kosmicznego Kennedy’ego na Florydzie wystartowała misja Axiom Mission 4 (Ax-4), z Polakiem, Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim, na pokładzie.
Celem misji jest Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS). Czterech astronautów leci na orbitę na pokładzie statku SpaceX Dragon, by w czwartek o 13:00 czasu polskiego (7:00 EDT) zadokować do modułu Harmony na ISS.
Najbardziej niebezpiecznie jest na początku
Choć start był precyzyjnie zaplanowany, do ostatniej chwili mógł zostać odwołany – jak zdarzało się wcześniej. Jak podkreśla dr Tomasz Barciński z Centrum Badań Kosmicznych PAN, kapsuła Dragon to zmodyfikowana wersja sprawdzonego pojazdu – każda zmiana to jednak potencjalne ryzyko niespodziewanych ostrzeżeń, tzw. „świecących kontrolek”.
Najbardziej ryzykownym momentem misji była faza tuż po starcie, gdy rakieta osiąga prędkość naddźwiękową, wciąż przelatując przez gęste warstwy atmosfery – wtedy na konstrukcję działają największe siły aerodynamiczne. Awaria w tym momencie mogłaby mieć katastrofalne skutki.
Po osiągnięciu orbity następuje oddzielenie kapsuły Dragon od rakiety Falcon 9. Choć proces ten jest technicznie złożony, zabezpieczają go liczne redundantne systemy bezpieczeństwa.

Załoga w kapsule, fot. NASA tv
Lot potrwa dobę. Uznański też umie pilotować
Mimo że ISS znajduje się „zaledwie” 400 km nad Ziemią, podróż potrwa ponad 24 godziny. Powód? Mechanika orbitalna – aby dotrzeć do stacji, kapsuła musi najpierw zwolnić i zejść na niższą orbitę, a dopiero potem – po serii precyzyjnych manewrów – zbliżyć się do celu. Dodatkowo chodzi o bezpieczeństwo: rakieta nie zostawia kapsuły tuż przy stacji, by uniknąć ryzyka kolizji.
Większość lotu przebiega automatycznie. Astronauci monitorują systemy i są przygotowani do przejęcia kontroli, jeśli zajdzie taka potrzeba – także Sławosz Uznański, mimo że nie pełni funkcji pilota.
Dokowanie można powtórzyć
Zautomatyzowane będzie również dokowanie do ISS. Choć kapsuła Dragon porusza się bardzo wolno, waży kilka ton – najmniejsze uderzenie mogłoby uszkodzić stację lub sam pojazd. Dlatego Dragon wyposażono w system dokujący o sześciu stopniach swobody, który precyzyjnie łapie port dokujący i delikatnie przyciąga kapsułę.
Jeśli dokowanie się nie powiedzie – np. z powodu manewru uniku ISS – możliwe jest kolejne podejście. Trzeba jednak brać pod uwagę ograniczone zapasy paliwa i miejsce na pokładzie. W razie potrzeby kapsuła może powrócić na Ziemię – automatycznie lub z udziałem załogi. Sam powrót wymaga jednak skrajnej precyzji – zbyt strome wejście w atmosferę grozi spaleniem kapsuły, zbyt płaskie – jej odbiciem.
Dragon to jeden z najnowocześniejszych statków kosmicznych, oferujący znacznie większy komfort niż starsze konstrukcje, takie jak Sojuz. Jednak – jak zaznacza dr Barciński – system ten nadal nie ma tak długiego stażu operacyjnego, by wykluczyć wszystkie możliwe niespodzianki.

Tuż przed startem – załoga jest na szczycie rakiety w kapsule Dragon. Fot. NASA
Na ISS: powitanie, szkolenie, badania
W załodze znajdują się: komandor Peggy Whitson, pilot Shubhanshu Shukla oraz specjaliści misji – Sławosz Uznański-Wiśniewski i Tibor Kapu. W trakcie dokowania i podejścia manewry nadzorować będą astronautki NASA Anne McClain i Nichole Ayers z załogi Ekspedycji 73. Po połączeniu z ISS otwarte zostaną włazy, a członkowie misji Ax-4 wejdą na pokład. Po powitaniu i łączności z Ziemią odbędzie się obowiązkowe szkolenie bezpieczeństwa.
Polak na ISS zrealizuje 13 eksperymentów naukowych zaprojektowanych przez polskie instytucje i firmy w ramach misji IGNIS. Ich celem jest rozwój technologii oraz poznanie wpływu przestrzeni kosmicznej na organizmy żywe.
Badania skupią się m.in. na biologii człowieka: Immune Multiomics sprawdzi wpływ mikrograwitacji na odporność, Human Gut Microbiota – na mikrobiom jelitowy, EEG Neurofeedback i c – na stres i funkcjonowanie psychiczne, Astro Performance/Mollis Textus – na adaptację tkanek miękkich. W obszarze biotechnologii pojawią się: Yeast TardigradeGene – eksperyment z drożdżami, Space Volcanic Algae – test wytrzymałości mikroglonów w kosmosie. Technologie przyszłości reprezentują: LeopardISS – test AI do eksploracji, PhotonGrav – interfejs mózg-komputer, Mxene in LEO – badanie nanomateriałów MXene. Doświadczenia uzupełnią: Stability of Drugs – test ochrony leków, RadMon-on-ISS – detektor promieniowania, Wireless Acoustics – system monitorowania hałasu.
Misja ma nie tylko naukowe, ale i symboliczne znaczenie – to impuls dla rozwoju polskiego sektora kosmicznego i ważny krok w jego internacjonalizacji.
Kresy.pl / NASA / PAP





























