Jeśli ten lament będzie się utrzymywał, to notowania rządu będą jeszcze gorsze – ocenia były wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak.
Były wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak był w poniedziałek gościem RMF FM. Polityk komentował m.in. kwestie związane z wyborami prezydenckimi. Wyraził opinię, że kandydat KO nie miał żadnej oferty dla rolników.
“Był czas, żeby się przygotować (…). Dlaczego mieszkaniec wsi miał głosować na Rafała Trzaskowskiego, jeśli w jego ofercie nie znalazł nic dla siebie? Karol Nawrocki o tych rolnikach, mieszkańcach wsi, wspominał” – powiedział.
Kołodziejczak był pytany także o pomysł powtórnego przeliczania wszystkich głosów oddanych w wyborach, artykułowany w ostatnich dniach przez wielu przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej.
“Nie zgadzam się z tym, że trzeba jeszcze raz przeliczyć głosy oddane w wyborach prezydenckich. To odlot. Ten lament nikogo do niczego nie przekona, a jeśli będzie się utrzymywał, to notowania rządu będą jeszcze gorsze. Ludzie wolą sprawczość” – oświadczył były wiceminister rolnictwa.
Przeczytaj: Kosiniak-Kamysz: Wynik wyborów jest jasny, nie ma powodu do przeliczenia wszystkich głosów
I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska była w poniedziałek gościem Radia Zet. Była pytana między innymi o protesty wyborcze, które napływają do SN.
“Ta liczba już przekroczyła 50 tys., ale czekamy jeszcze na informację z Poczty Polskiej, czy coś jeszcze przyjedzie do Sądu Najwyższego. Indywidualnych protestów jest kilkaset sztuk. Ponad 90 proc. to są protesty powielane, których wzór został udostępniony przez posła Giertycha. Pracownicy SN nazywają je „giertychówkami”. Kilka tysięcy protestów to wzór udostępniony przez pana Wawrykiewicza” – podkreśliła.
Zobacz: Wicemarszałek z PSL: Nie możemy kwestionować wyborów tylko dlatego, że “mój kandydat nie wygrał”
rmf24.pl / Kresy.pl
































