Minister spraw zagranicznych Azerbejdżanu zadeklarował, że terytorium tego kaukaskiego państwa nie zostanie wykorzystane do ataku na Iran.

Szef azerbejdżańskiej dyplomacji Dżejchun Bajramow odbył w sobotę rozmowę telefoniczną ze swoim irańskim odpowiednikiem Abbasem Aragczim. Bajramow wezwał do rozwiązania istniejących problemów poprzez dialog i środki dyplomatyczne, zgodnie z normami i zasadami prawa międzynarodowego, jak podał jego resort, co przytoczyła agencja informacyjna Anadolu.

Najważniejszą w rozmowie była jednak deklaracja, że Azerbejdżan nie pozwoli, aby jego terytorium zostało wykorzystane przez jakikolwiek kraj do atakowania strony trzeciej, w tym sąsiadniego Iranu, podkreśliła turecka agencja.

To ważna deklaracja. Azerbejdżan jest tym państwem muzułmańskim, które od lat utrzymuje przyjazne relacje z Izraelem i współpracuje z nim także na płaszczyźnie bezpieczeństwa. Gdy toczył on dwie kampanie wojenne przeciw Ormianom w Górskim Karabachu w 2020 i 2023 r. zdołał zwyciężyć między innymi dzięki znacznym, realizowanym na bieżąco dostawom uzbrojenia z państwa żydowskiego.

Wielu komentatorów uważa, że służby specjalne dwóch państw współpracują, a Izrael wykorzystuje terytorium Azerbejdżanu do prowadzenia wywiadu w Iranie.

W relacjach tego ostatniego i Iranu nie brakuje też punktów zapalnych. Północ Republiki Islamska zamieszkana jest zwarcie przez etnicznych Azerów, którzy stanowią istotną część całej populacji Iranu.

„Biorąc pod uwagę, że przestrzeń powietrzna Iranu jest zamknięta, poinformowano, że podjęto ustalenia dotyczące tranzytu przedstawicieli różnych krajów i Iranu przez granicę lądową Azerbejdżanu” – przekazał swojemu rozmówcy Bajramow. Złożył on Aragcziemu kondolencje w związku ze śmiercią szefa sztabu irańskich sił zbrojnych oraz innych wojskowych i obywateli Iranu.

aa.com.tr/kresy.pl

 

 

Tagi: , , ,
forma płatności