Sąd Najwyższy dopuścił ponowne przeliczenie głosów w trzynastu komisjach wyborczych, w których wykryto nieprawidłowości podczas drugiej tury wyborów prezydenckich. Wylosowano już sędziów odpowiedzialnych za dalsze czynności.

Czwartkowe orzeczenie Sądu Najwyższego dotyczy 13 obwodowych komisji wyborczych – „Do Sądu Najwyższego wpływają protesty wyborcze, w których zarzutach podnoszone są nieprawidłowości w sporządzeniu protokołów głosowania oraz podczas liczenia głosów w wybranych obwodowych komisjach wyborczych. Protesty takie, jeżeli spełniają warunki formalne, są merytorycznie rozpoznawane” – czytamy w komunikacie.

Procedura ponownego przeliczenia głosów obejmuje Obwodową Komisję Wyborczą nr 95 w Krakowie, nr 3 w Oleśnie, nr 13 w Mińsku Mazowieckim, nr 9 w Strzelcach Opolskich, nr 25 w Grudziądzu, nr 17 w Gdańsku, nr 30 i 61 w Bielsku-Białej, nr 10 w Tarnowie, nr 53 w Katowicach, nr 35 w Tychach, nr 6 w Kamiennej Górze oraz nr 4 w Brześciu Kujawskim.

Według danych przekazanych przez Sąd Najwyższy, do czwartku złożono już 244 protesty wyborcze dotyczące drugiej tury wyborów prezydenckich. Tylko jednego dnia, we wtorek rano, zarejestrowano ponad 50 nowych zgłoszeń. Jednocześnie poinformowano, że 20 protestów odrzucono z powodów formalnych, natomiast pozostałe pozostają w trakcie rozpatrywania.

Wskazano także, że w niektórych przypadkach wyznaczono już sędziów odpowiedzialnych za dalsze czynności. Sędziowie ci podejmą decyzję, czy przeliczać głosy samodzielnie, czy też skorzystać z pomocy członków komisji, których działania będą poddane weryfikacji. Przepisy dopuszczają udział członków komisji w tej procedurze, lecz nie jest to obowiązkowe.

W Sądzie Rejonowym w Mińsku Mazowieckim wylosowany sędzia zdecydował się na wsparcie trojga urzędników sądowych. Natomiast w Bielsku-Białej, gdzie ponowne liczenie obejmie dwie komisje, powołano trzyosobowy skład sędziowski.

Działania związane z ponownym przeliczeniem głosów realizowane są także w innych sądach rejonowych, gdzie z delegatur Krajowego Biura Wyborczego dostarczane są zabezpieczone worki z kartami do głosowania, przechowywane dotąd w depozycie po zakończeniu wyborów. Po ponownym zliczeniu głosów protokoły mają trafić do Sądu Najwyższego w najbliższych dniach.

Zobacz także: Kosiniak-Kamysz: Tezy o sfałszowaniu wyborów są nieuzasadnione i nikt odpowiedzialny ich nie podnosi

Kresy.pl/sn.pl

Tagi: ,
forma płatności