Szef MSZ Niemiec Johann Wadephul ostrzegł przed rosnącym rosyjskim zagrożeniem na Bałtyku i zapowiedział działania. “W regionie Morza Bałtyckiego Rosja zagraża nam wszystkim” – oświadczył.

W sobotę minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul zapowiedział wzmocnienie kontroli na Morzu Bałtyckim w związku z podejrzeniami, że rosyjska tzw. flota cieni może być zaangażowana w akty sabotażu na infrastrukturze podmorskiej, takiej jak kable i rurociągi.

[kreys_ads_728]

“Jako NATO i UE, robimy wszystko, co w naszej mocy, aby przeciwdziałać zagrożeniom hybrydowym, w tym poprzez dalsze patrole” – powiedział polityk CDU w rozmowie z “Welt am Sonntag”. Zaznaczył również: “W regionie Morza Bałtyckiego Rosja zagraża nam wszystkim”.

Flota cieni to określenie używane w odniesieniu do rosyjskich tankowców i frachtowców wykorzystywanych do omijania międzynarodowych sankcji, głównie przy transporcie ropy naftowej. W ostatnich miesiącach pojawiały się liczne oskarżenia o sabotaż, jakiego miały dopuścić się te jednostki wobec instalacji podwodnych na Bałtyku, co wzbudziło niepokój państw regionu i skłoniło je do zaostrzenia środków ochronnych.

Przeczytaj: Holandia podnosi poziom gotowości armii. Chodzi o zagrożenie sabotażem

Wadephul zaznaczył, że ocena sytuacji bezpieczeństwa uległa pogorszeniu. “Przerwane kable, zakłócane sygnały i podejrzane statki budzą nasz niepokój” – podkreślił. Określił flotę cieni jako poważne zagrożenie dla stabilności i bezpieczeństwa.

Zapowiedział również, że Unia Europejska nałoży nowe sankcje bezpośrednio na te jednostki. “Pomoże to również Ukrainie, ponieważ flota cieni codziennie transportuje ropę, którą Rosja sprzedaje omijając sankcje” – dodał.

Zobacz: JEF i NATO reagują na niszczenie podmorskich kabli na Morzu Bałtyckim

Czytaj także: USA: rośnie ryzyko rosyjskiego sabotażu podmorskich kabli

dw.com / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności