Rosja i Ukraina podczas rozmów pokojowych w Stambule zgodziły się na wymianę więźniów. Obie strony dyskutowały także o warunkach zawieszenia broni, ale według ukraińskich źródeł, Rosja przedstawiła warunki, które wykraczają poza jej wcześniejsze żądania. Moskwa zażądała m.in. przejęcia kontroli nad czterema ukraińskimi obwodami.

16 maja w Turcji zakończyły się pierwsze bezpośrednie rozmowy pokojowe między Rosją a Ukrainą Rozmowy w pałacu w Stambule trwały znacznie krócej niż dwie godziny; nie ogłoszono na razie, czy i kiedy strony zamierzają się spotkać ponownie.

Rosja wyraziła zadowolenie z rozmów, a oba kraje poinformowały, że zgodziły się na wymianę po 1000 jeńców wojennych z każdej strony.

„Rozmawialiśmy o wymianie 1000 za 1000. Pracujemy również nad innymi sposobami tej wymiany. Wymiana nastąpi w niedalekiej przyszłości; datę już znamy, ale na razie jej nie ujawnimy” – powiedział Suspilnemu ukraiński minister obrony Rustem Umerov.

Jak powiedział Umerow, podczas piątkowych rozmów omawiano również kwestię zawieszenia broni oraz potencjalne bezpośrednie rozmowy między prezydentem Rosji Władimirem Putinem a prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Przepaść między obiema stronami szybko stała się oczywista, według ukraińskiego źródła, które powiedziało Reutersowi, że żądania Rosji są „oderwane od rzeczywistości i wykraczają daleko poza wszystko, co było wcześniej omawiane”.

Obejmowały one „nie do zrealizowania i niekonstruktywne warunki”, powiedziało źródło Reutersowi pod warunkiem zachowania anonimowości.

Źródło, wypowiadające się anonimowo, poinformowało, że Moskwa postawiła Ukrainie ultimatum, nakazując jej wycofanie się z części własnego terytorium w celu uzyskania zawieszenia broni „oraz innych niemożliwych i niekonstruktywnych warunków”.

Rosja zażądała, aby Ukraina oddała tereny, nad którymi Kijów sprawuje kontrolę. Chodzi o cztery obwody: doniecki, ługański, zaporoski i chersoński, które Rosja próbowała nielegalnie zaanektować w 2022 r. Rosja rości sobie prawa do tych regionów, lecz nie ma nad nimi pełnej kontroli.

Ukraina odrzuca te warunki, uważając je za równoznaczne z kapitulacją i domaga się gwarancji swojego przyszłego bezpieczeństwa od mocarstw światowych, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych.

Kijów chce, aby Zachód nałożył ostrzejsze sankcje, jeśli Moskwa nie zaakceptuje propozycji Trumpa dotyczącej 30-dniowego zawieszenia broni, natychmiast zaczął mobilizować sojuszników, domagając się bardziej zdecydowanych działań.

Jak poinformował rzecznik Zełenskiego, zaraz po zakończeniu rozmów Wołodymyr Zełenski przeprowadził rozmowę telefoniczną z Trumpem oraz przywódcami Francji, Niemiec i Polski.

Brytyjski premier Keir Starmer powiedział, że stanowisko Rosji jest nie do przyjęcia i że przywódcy europejscy, Ukrainy i USA „ściśle zharmonizowali” swoje reakcje.

Jak przekazało źródło z ukraińskiej delegacji serwisowi Suspilne – tuż przed rozpoczęciem spotkania strona rosyjska postawiła nieoczekiwany warunek: brak obecności reprezentantów USA.

Zdaniem strony ukraińskiej, takie żądanie może świadczyć o rzeczywistych intencjach rosyjskich negocjatorów. – „Zachowanie przedstawicieli Rosji wskazuje na próby zakłócenia procesu pokojowego lub jego osłabienia” – powiedziało źródło Suspilne. Według niego, gdyby Rosjanom rzeczywiście zależało na rozwiązaniu konfliktu i podjęciu realnych kroków ku pokojowi, obecność Amerykanów powinna być dla nich atutem, a nie przeszkodą.

Wołodymyr Zełenski zaapelował o zdecydowaną reakcję międzynarodową w przypadku niepowodzenia rozmów pokojowych z Rosją prowadzonych w Stambule. Podczas wystąpienia na szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej w stolicy Albanii, Tiranie, zaapelował o wprowadzenie sankcji wobec kluczowych sektorów rosyjskiej gospodarki.

– „Oni (Rosjanie – red.) robią wszystko, aby zamienić to spotkanie w Stambule w wyreżyserowany, pusty proces, jak to miało miejsce już w 2022 roku” – powiedział Zełenski, cytowany przez agencję Ukrinform. Jak podkreślił, nie Ukraina ani jej zachodni partnerzy odpowiadają za impas w negocjacjach, lecz Rosja, która od lat symuluje działania dyplomatyczne.

– „Świat musi zareagować. Potrzebna jest silna odpowiedź, w tym sankcje wobec sektora energetycznego i bankowego Rosji” – zaznaczył ukraiński prezydent. Jego zdaniem presja międzynarodowa powinna być stale zwiększana, aż Rosja podejmie konkretne działania prowadzące do zakończenia wojny.

Zełenski wezwał również do wstrzymania działań zbrojnych na czas negocjacji. – „Konieczne jest całkowite zaprzestanie zabijania – przynajmniej na tyle, aby dać dyplomacji realną szansę” – powiedział.

Kresy.pl/Reuters.com

Tagi: , , ,
forma płatności