Siergiej Ławrow, szef rosyjskiej dyplomacji, w rozmowie z amerykańską stacją CBS stanowczo odrzucił możliwość przekazania Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej pod inną kontrolę oraz stwierdził, że sprawa Krymu jest zamknięta.
Wywiad z Ławrowem, przeprowadzony w czwartek, a wyemitowany w niedzielę, trwał ponad 40 minut. Rosyjski minister dał do zrozumienia, że są kwestie, w których Moskwa nie ustąpi. Zapytany o Krym, odpowiedział, że “Rosja nie negocjuje ws. swojego terytorium”, i pochwalił Donalda Trumpa za stwierdzenie, że “Krym zostanie przy Rosji”.
W podobnym tonie wypowiadał się o Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, która znajduje się pod rosyjską okupacją. Odnosząc się do pomysłu jej przekazania pod zarząd ukraińsko-amerykański, stwierdził, że Kreml nie otrzymał żadnej konkretnej propozycji, ale gdyby taka się pojawiła, Rosja podkreśliłaby, że elektrownia znajduje się “w dobrych rękach” Rosatomu i że nie ma mowy o zmianach w tym zakresie.
“Nie, nigdy nie otrzymaliśmy takiej oferty, a jeśli ją otrzymamy, wyjaśnimy, że elektrownia jest zarządzana przez państwową korporację Federacji Rosyjskiej o nazwie Rosatom. Jest ona monitorowana przez personel MAEA, który na stałe przebywa na miejscu. I gdyby nie regularne próby ukraińskich ataków na elektrownię i stworzenia katastrofy nuklearnej dla Europy i Ukrainy, wymogi bezpieczeństwa są w pełni wdrożone i elektrownia jest w bardzo dobrych rękach” – stwierdził.
Ławrow powiedział też, że rosyjska kontrola nad anektowanym Krymem jest “przesądzoną sprawą”. Jak dodał, “Rosja nie negocjuje ws. swojego własnego terytorium”. Szef MSZ Rosji wyraził opinię, że Donald Trump “to rozumie”.
Czytaj: Ławrow mówi, że Kreml jest „gotowy do zawarcia porozumienia” z USA w sprawie Ukrainy
Zobacz także: Ławrow o negocjacjach z USA – bez warunków wstępnych i bez omawiania relacji z Chinami
pravda.com.ua / Kresy.pl































