Dziennik Frankfurter Allgemeine Zeitung krytykuje postawę Donalda Trumpa wobec Rosji i sytuacji w Europie, twierdząc, że prezydent USA „de facto zaprasza Rosję do ataku na Europę”.
Publicysta Frankfurter Allgemeine Zeitung, Konrad Schuller ocenia w piątkowym artykule, że przyszły kanclerz Niemiec Friedrich Merz powinien natychmiast działać, a Unia Europejska – przejąć rosyjskie aktywa.
Schuller przypomina słowa Merza, który po wyborach mówił, że „ma nadzieję na jak najlepszy scenariusz”, ale jednocześnie „przygotowuje się na najgorsze” w relacjach z Trumpem. Według autora tekstu, pojawiły się już oznaki realizacji tego najgorszego wariantu – prezydent USA, jego zdaniem, niszczy gospodarkę światową, obarcza Ukrainę winą za wojnę, a rosyjskiego przywódcę nazywa „Władimirem”, jakby był jego kolegą.
Publicysta porównuje Trumpa do postaci „pozbawionej mózgu i bezlitosnej”, cytując rzekome słowa Puszkina. Wskazuje, że uznanie przez niego aneksji Krymu oznaczałoby odejście od wcześniejszych zobowiązań USA, w tym deklaracji z 2018 roku, a także mogłoby podważyć wiarygodność całego NATO.
W ocenie Schullera są dwa możliwe scenariusze: Ukraina może zgodzić się na pozorny pokój, co tylko zachęciłoby Putina do kolejnych ataków, albo będzie kontynuować walkę. W obu przypadkach Europa musi jej pomóc – również dlatego, że jak powiedział Johann Wadephul, to, co dzieje się w Donbasie, dotyczy również przyszłości Niemiec.
Przeczytaj: Handelsblatt: Niemcy szykują logistyczne zaplecze na wypadek wojny z Rosją – armia szuka cywilnych partnerów
Autor podkreśla, że Friedrich Merz – po objęciu urzędu kanclerza – powinien zająć się budową realnej europejskiej obrony. Szczególnie pilną sprawą jest, jego zdaniem, przekazanie Ukrainie zamrożonych rosyjskich aktywów o wartości ok. 180 miliardów euro, zanim latem wygasną środki prawne umożliwiające ich zatrzymanie – co może próbować zablokować Viktor Orban.
Schuller apeluje także o dostarczenie Ukrainie europejskich samolotów zdolnych do zestrzeliwania dronów i pocisków. Twierdzi, że europejskie demokracje muszą przygotować się na “sabotaż” ze strony polityków takich jak Orban i rozważyć stworzenie alternatywnej struktury obronnej – bez udziału Węgier – opartej na „koalicji chętnych”, która posiadałaby potencjał odstraszania nuklearnego, z udziałem broni jądrowej Francji i Wielkiej Brytanii oraz niemieckiego wsparcia finansowego.
Jeśli taka koalicja powstanie, Niemcy będą musiały zaangażować się militarnie – wysłać żołnierzy lub przejąć obowiązki państw zachodnich na wschodniej flance NATO. By to osiągnąć, zdaniem Schullera, Berlin musiałby zmobilizować dodatkowe 100 tys. żołnierzy, a jeśli będzie taka potrzeba – przywrócić obowiązkową służbę wojskową, „i to natychmiast, bez zwłoki”.
Zobacz: Niemcy rozważają przywrócenie poboru do wojska
Czytaj także: Niemiecki generał uważa, że Rosja będzie gotowa do wojny z NATO w 2029 roku
faz.net / Kresy.pl































