W środę Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą bezpieczeństwa Unii Europejskiej, apelując o podjęcie pilnych działań w tym zakresie. Dokument został zatwierdzony 419 głosami za, przy 204 głosach przeciw i 46 wstrzymujących się.

Jednym z kluczowych zapisów jest artykuł 13, dotyczący uznania Tarczy Wschód za priorytetowy projekt dla bezpieczeństwa UE. Poprawkę w tej sprawie poparli również europosłowie PiS i Konfederacji, choć ostatecznie zagłosowali przeciw całemu dokumentowi.

Po głosowaniu sprawa stała się przedmiotem intensywnej debaty politycznej w Polsce. W mediach społecznościowych przedstawiciele koalicji rządzącej skrytykowali stanowisko europosłów PiS i Konfederacji, zarzucając im działanie na szkodę kraju.

„Głosowanie europosłów PiS i Konfederacji przeciwko uznaniu #TarczaWschód za flagowy projekt na rzecz bezpieczeństwa UE to nie głosowanie przeciwko propozycji rządu. To głosowanie przeciwko bezpieczeństwu Ojczyzny i wbrew polskiej racji stanu. Maski opadły” – napisał na platformie X minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz.

Premier Donald Tusk również odniósł się do głosowania, podkreślając jego konsekwencje:

„Robimy wszystko, żeby Polska była bezpieczna, żeby Tarcza Wschód była wspólnym zadaniem dla całej Europy. W Parlamencie Europejskim tylko poplecznicy Rosji zagłosowali przeciw. W tym… PiS! Koniec złudzeń” – napisał Tusk.

Politycy opozycji argumentują, że ich sprzeciw wobec rezolucji nie dotyczył kwestii bezpieczeństwa, lecz innych zapisów dokumentu. Wskazują m.in. na propozycję stałego mechanizmu finansowania dla Ukrainy w odniesieniu do polskiego PKB, przekazanie decyzji o obronności instytucjom unijnym oraz rezygnację z prawa weta przez państwa członkowskie.

Do sprawy odniosła się także posłanka Konfederacji Anna Bryłka, która na platformie X przypomniała stanowisko swojego ugrupowania oraz przedstawiła fragmenty rezolucji, podkreślając, za czym konkretnie głosowali europosłowie koalicji rządzącej.

„Chcą stałego ustanowienia finansowania dla Ukrainy w relacji do polskiego PKB; chcą oddać decyzje o obronności do instytucji UE i zabrać prawo weta polskiemu rządowi; chcą kolejnego europejskiego długu i utraty wpływu na to, co, gdzie i za ile kupuje Polska; chcą oddać mandat do składania zamówień zbrojeniowych Komisji Europejskiej, kosztem krajów członkowskich!” – napisała Bryłka.

Rezolucja Parlamentu Europejskiego nie jest wiążącym aktem prawnym, lecz stanowi wyraz woli politycznej, który może wpłynąć na przyszłe decyzje legislacyjne w zakresie bezpieczeństwa i obronności UE.

Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności