Mimo wstrzymania amerykańskich dostaw danych wywiadowczych dla Kijowa, Wielka Brytania zamierza kontynuować udostępnianie Ukrainie informacji – podaje The Guardian, powołując się na swoje źródła. Choć brytyjskie możliwości są bardziej ograniczone niż amerykańskie, pozwolą one na wczesne ostrzeganie przed atakami oraz przeprowadzanie uderzeń w głąb terytorium Rosji.
Według informacji przekazanych w czwartek przez The Guardian, Wielka Brytania podtrzyma współpracę wywiadowczą z Ukrainą, mimo że możliwości te nie dorównują zasobom amerykańskim.
„Nie są one tak dalekosiężne jak możliwości USA, nie są na taką samą skalę i nie są w stanie zająć ich miejsca” – powiedziało źródło gazety. Mimo to udostępniane dane pozwolą Ukrainie na wczesne wykrywanie zagrożeń oraz zwiększą jej zdolność do przeprowadzania ataków dalekiego zasięgu na cele w Rosji.
Zobacz też: Media: Storm Shadow na Ukrainie bezużyteczne bez amerykańskich danych wywiadowczych
Dane wywiadowcze, które Wielka Brytania nadal będzie dostarczać Ukrainie, obejmują analizy surowych danych, ale – jak podkreślono – nie będą one obejmować informacji uzyskanych na mocy umów wymiany z USA.
Informacje te są gromadzone z różnych źródeł, w tym z satelitów, stacji naziemnych, samolotów rozpoznawczych takich jak Rivet Joint, a także od potajemnie rozmieszczonych sił lądowych. Ponadto analizowane są również dane z otwartych źródeł.
Zgromadzone materiały wykorzystywane są do przeprowadzania głębokich uderzeń rakietowych i dronowych na terytorium Rosji.
Dr Jade McGlynn z King’s College London oceniła, że wstrzymanie przez USA dostarczania danych wywiadowczych Ukrainie może wpłynąć na sytuację na froncie.
Według niej decyzja ta „może ułatwić Rosji wznowienie wstrzymanej ofensywy na Charków”.
Stany Zjednoczone zaprzestały dostarczania Ukrainie kluczowych danych wywiadowczych niezbędnych do działania ukraińskich systemów HIMARS. Według doniesień medialnych, stało się to 5 marca w drugiej połowie dnia.
Kresy.pl/The Guardian































