Hamas w czwartek wydał ciała czterech izraelskich zakładników, w tym matki i jej dwójki dzieci, którzy zginęli, jak twierdzą Palestyńczycy, w izraelskim bombardowaniu lotniczym.
Informacje Associated Press potwierdzają to, o czym pisaliśmy niedawno na naszym portalu, opisując przygotowania skonfliktowanych stron do ustalenia drugiego etapu rozejmu w Strefie Gazy. Wydano ciała Sziri Bibas i jej dwójki dzieci, Ariela i Kfira, a także do Odeda Lifszyca, który miał 83 lata, gdy został porwany. Kfir, miał 9 miesięcy, był więc najmłodszym zakładnikiem. Hamas poinformował, że wszyscy czworo, zginęli w izraelskim nalocie wraz pilnującymi ich palestyńskimi bojownikami.
„Nasze serca — serca całego narodu — są w strzępach” — przekazał w oświadczeniu prezydent Izraela Isaak Herzog. „W imieniu państwa Izrael pochylam głowę i proszę o wybaczenie. Wybaczenie za to, że nie ochroniłem was w tym strasznym dniu. Wybaczenie za to, że nie odprowadziłem was bezpiecznie do domu.” – zacytowała Associated Press.
Bojownicy wystawili cztery czarne trumny na scenie w Strefie Gazy, otoczone transparentami, w tym dużym, przedstawiającym premiera Benjamina Netanjahu jako wampira. Tysiące ludzi, w tym duża liczba zamaskowanych i uzbrojonych bojowników, przyglądało się, jak trumny ładowano na pojazdy Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, zanim przewieziono je na postarunek sił izraelskich.
Wojsko planowało zorganizowanie małej ceremonii pogrzebowej, na prośbę rodzin, przed przeniesieniem ciał do laboratorium w celu formalnej identyfikacji za pomocą testów DNA. Proces ten może potrwać do dwóch dni. Dopiero wtedy rodziny otrzymają ostateczne powiadomienie.
Izraelskie kanały telewizyjne nie transmitowały przekazania. Na Placu Zakładników w Tel Awiwie, gdzie Izraelczycy zebrali się, by obejrzeć ceremonię uwolnienia żywych zakładników, na dużym ekranie wyświetlono kompilację zdjęć i filmów przedstawiających nieżyjących.
W ostatnich tygodniach Izraelczycy świętowali powrót 24 żywych zakładników w zamian za zwolnienie setek palestyńskich wieźniów i aresztantów. W czwartek przypomnieli sobie o losie tych, którzy wojny w Strefie Gazy nie przeżyli.
AP ocenia, że może to dać impuls do negocjacji na o drugim etapie zawieszenia broni eksklawie, które dopiero się rozpoczęły. Zakończenie pierwszego etapu następuje na początku marca.
W dniu ataku na południowy Izrael 7 października 2023 r. palestyńscy bojownicy wzięli 251 zakładników, z których 70 pozostaje w Strefie Gazy. Wśrod nich 34, jak twierdzi izraelskie wojsko, już nie żyje.
W wyniku ataku Hamasu na Izrael zginęło 1211 osób, głównie cywilów. Przy czym kilkoro zginęło na skutek interwencji izraelskiej armii.
Łącznie zginęło w Stefie Gazy 48,2 tys. Palestyńczyków a 109 tys. zostało rannych. 11 tys. uznawanych jest za zaginionych. Rany odniosło ponad 111 tys. mieszkańców eksklawy.
Jak podawaliśmy jeszcze w zeszłym roku Biuro Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych poinformowało, że zweryfikowała dane dotyczące 8119 osób zabitych w Strefie Gazy od listopada 2023 r. do kwietnia 2024 r. Jej analiza wykazała, że około 44 proc. zweryfikowanych ofiar to dzieci, a 26 proc. to kobiety. Wśród zabitych najwięcej było osób w wieku od pięciu do dziewięciu lat.
apnews.com/kresy.pl































