Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, podsumowując posiedzenie grupy “Ramstein”, odniósł się do inicjatywy stworzenia międzynarodowego kontyngentu wojskowego dla Ukrainy. Zauważył, że Wielka Brytania pozytywnie ocenia ten pomysł, co – według niego – może zapewnić Ukrainie dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa.
Zełenski podkreślił jednak, że pojedynczy kontyngent nie wystarczy, a dalsze szczegóły omawiane będą z premierem Wielkiej Brytanii podczas jego planowanej wizyty na Ukrainie.
„Gwarancje bezpieczeństwa to wstąpienie do NATO. Ale na drodze do NATO należy mieć gwarancje bezpieczeństwa zarówno od USA, jak i od europejskich kolegów” – powiedział Zełenski.
Prezydent Ukrainy odbył również rozmowy z premier Włoch Giorgią Meloni. W planach są kolejne spotkania z włoskimi liderami, w tym z prezydentem Sergio Mattarellą. Rozmowy mają dotyczyć wsparcia obronnego, odbudowy Ukrainy, integracji euroatlantyckiej oraz koordynacji działań na rzecz pokoju.
Zełenski zaznaczył, że dla Ukrainy kluczowe jest uzyskanie zjednoczonych gwarancji bezpieczeństwa ze strony USA i Europy. Wstąpienie do NATO pozostaje najważniejszym celem strategicznym, jednak na tej drodze istotne jest wsparcie ze strony partnerów międzynarodowych.
CZYTAJ TAKŻE: Niemcy. Kandydat CDU na kanclerza nie wyklucza wysłania żołnierzy w ramach sił pokojowych na Ukrainę
Doniesienia agencji Reuters z sugerują, że kraje europejskie rozważają wysłanie wojsk na Ukrainę w przypadku zawieszenia broni lub porozumienia pokojowego.
Jak twierdzi Reuters kraje europejskie mogą wysłać do 100 000 żołnierzy na Ukrainę w przypadku zawieszenia broni.
Polska nie planuje wysyłać wojsk na Ukrainę, powiedział premier Donald Tusk podczas spotkania z prezydentem Francji, pośród spekulacji, że kraje zachodnie mogłyby wysłać wojska na miejsce, jeśli osiągnięte zostanie zawieszenie broni.
Aby uciąć spekulacje na temat potencjalnej obecności tego czy innego kraju na Ukrainie po osiągnięciu zawieszenia broni… decyzje dotyczące Polski zostaną podjęte w Warszawie i tylko w Warszawie” — powiedział Tusk. „Na razie nie planujemy takich działań”.
Anonimowy wysoki rangą polski urzędnik powiedział Politico, że Warszawa była zaskoczona doniesieniami o propozycji Macrona. „To nie jest formuła, która pozwoliłaby nam podjąć taką decyzję” — powiedział Polak, dodając, że misje pokojowe powinny być ustalane w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych lub Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, a nie dwustronnej dyskusji z prezydentem Francji. Wysłanie polskich żołnierzy na Ukrainę „miałoby sens tylko w formacie NATO”.
































