W poniedziałek minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow rozmawiał z prezydentem Serbii Aleksandarem Vucićem o kontynuacji współpracy w kwestiach naftowych.
„Omówiono kwestie współpracy dwustronnej, m.in. w przemyśle naftowym i innych obszarach będących przedmiotem wspólnego zainteresowania. Doszło do wymiany poglądów na temat sposobów kontynuowania współpracy, której Zachód stara się zapobiegać, wprowadzając nielegalne jednostronne środki ograniczające” – agencja informacyjna Interfax streszczenie rozmów wydane przez rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Moskwa odniosła się też do sprawy żywotnej dla Serbów. Jak podano w oświadczeniu „szczególną uwagę poświęcono porozumieniu sprawie Kosowa, respektując fundamentalne znaczenie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1244, a przede wszystkim potrzebę zapewnienia suwerenności i integralności terytorialnej Serbii”.
W czasie rozmów Vučić i Ławrow podkreślili „niedopuszczalność długotrwałego sabotażu przez Prisztinę porozumień w sprawie utworzenia Wspólnoty Serbskich Gmin Kosowa. Wyrażono wspólne stanowisko w sprawie konieczności zakończenia trwającego terroru władz albańskich Kosowa wobec Serbów w regionie [Kosowa] naruszenie ich podstawowych praw” – zacytował Interfax.
Ławrow zadeklarował w tym kontekście „solidarność między Moskwą a Belgradem w ochronie praw rdzennej ludności serbskiej zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego”.
Jednak rozmowy dotyczyły także innego obszaru zamieszkanego przez Serbów. „Obie strony wyraziły zaniepokojenie sytuacją w Bośni i Hercegowinie (BiH) znaczeniem respektowania statusu podmiotów i narodów tworzących państwo zgodnie z Ogólnym Porozumieniem Ramowym (Dayton) na rzecz Pokoju w BiH dla stabilności w tym kraju. kraju zostało potwierdzone” – napisano w oświadczeniu w sprawie państwa, w ramach którego autonomiczna Republika Serbska prezentują zdecydowanie prorosyjskie stanowiską, grożąc zarazem secesją, wobec rozszarzania kompetencji przez władze centralne w Sarajewie.
Serbski kanał telewizyjny RTS poinformował w poniedziałek, powołując się na samego Vučicia, że podczas rozmowy telefonicznej wymienił on poglądy z Ławrowem na temat spodziewanych amerykańskich sankcji wobec spółki Przemysł Naftowy Serbii (NIS). Amerykanie motywują swój zamiar tym, że większość udziałów w tej spółce należy do Rosjan – Gazpromniefti (50 proc.) i Gazpromu (6,15 proc.)
Vučić poinformował Ławrowa, jako szefa dyplomacji sałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ, że „Prisztina, naruszając akty międzynarodowego prawa publicznego, stara się zakazać partii Lista Serbska udziału w nadchodzących wyborach parlamentarnych”, zaplanowanych na 9 lutego, 2025. „Wyraziliśmy zaniepokojenie sytuacją w Bośni i Hercegowinie oraz Republice Serbskiej [w ramach BiH] i zgodziliśmy się, że pełne przestrzeganie porozumień z Dayton to najlepszy sposób na utrzymanie pokoju i stabilności” – twierdził też prezydent Serbii.
interfax.ru/kresy.pl































