Podczas szczytu Joint Expeditionary Force (pol. Połączonych Sił Ekspedycyjnych) podjęto decyzję w sprawie przeciwdziałania rosyjskiej “flocie cieni”. Dwanaście państw europejskich, w tym Polska, będzie prowadziła działania, które będą zakłócać i odstraszać działalność statków.

We wtorek podczas szczytu Joint Expeditionary Force (pol. Połączonych Sił Ekspedycyjnych) w Tallinie podjęto między innymi decyzję w sprawie przeciwdziałaniu  rosyjskiej “flocie cieni”, dzięki którym Moskwa omija sankcje.

Dwanaście krajów zgodziło się zakłócić i odstraszyć działalność  “floty cieni”, aby zapobiec nielegalnym operacjom i zwiększyć koszty wojny Rosji z Ukrainą.Wielka Brytania, Dania, Szwecja, Polska, Finlandia i Estonia zobowiązują swoje władze morskie do żądania stosownych dowodów ubezpieczenia od podejrzanych statków, podczas przepływania przez kanał La Manche, duńską cieśninę Wielkiego Bełtu, cieśninę Sund między Danią a Szwecją i Zatokę Fińską. Informacje zebrane przez państwa uczestniczące, w tym dotyczące statków, które zdecydują się nie odpowiadać na prośby, zostaną ocenione i wspólnie podjęte zostaną dalsze działania.

Według premier Estonii Kristen Michal “flota cieni” stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy, gospodarek i środowiska. „Ci, którzy zdecydują się działać w cieniu, muszą ponieść konsekwencje” – powiedział.

“Wielkie wieści z JEF podejmujemy skoordynowane kroki, aby powstrzymać rosyjską flotę cieni i jej próby uniknięcia sankcji. Rozprawiamy się z podejrzanymi statkami na naszych wodach i pociągniemy do odpowiedzialności tych, którzy wspierają wojnę Putina” premier Estonii Kristen Michal.

Jak pisaliśmy na naszym portalu spośród około 600 statków transportujących rosyjską ropę przez Morze Bałtyckie w pierwszej połowie 2024 r., prawie połowa to „flota cieni” Kremla – wynika z raportu Yle. Jednostki te przewożą rosyjską ropę objętą zachodnimi sankcjami i mogą mieć jedynie ubezpieczenie wydane w Rosji lub nie mieć żadnego.

Stacja zaznacza przy tym że są to w większości tankowce, które mają już 15 lub więcej lat. Tym samym, statki te przekraczają lub już przekroczyły granicę czasową, poza którą wzrasta prawdopodobieństwo wystąpienia problemów technicznych, usterek, awarii czy wypadków. Zaznaczono, że w przypadku tankowców zależy to od jakości wykonanych przeglądów okresowych. Stąd, w razie wypadku, zważywszy na niejasny zakres ubezpieczenia, uzyskanie odszkodowania jest „wątpliwe”.

Według szacunków Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA) w Helsinkach, od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku do połowy 2024 roku Rosja przewiozła przez Morze Bałtyckie blisko 340 mln ton ropy lub produktów ropopochodnych o wartości ponad 220 mld euro.

W czerwcu 2024 r. Unia Europejska nałożyła sankcję na 27 statków, które przyczyniają się do wspierania rosyjskich działań wojennych. Otrzymały zakaz wpływania do europejskich portów i  świadczenia usług. Jak podkreśla Bruksela statki zostały objęte sankcjami, ponieważ mogą między innymi transportować sprzęt wojskowy dla Rosji, przewozić skradzione ukraińskie zboże oraz wspierać rosyjski sektor energetyczny, poprzez transport komponentów LNG lub dokonywać przeładunku surowca. Sankcje są również wymierzone w tankowce należące do „floty widmo”, które omijają ograniczenia nałożone przez UE. Lista statków objętych sankcjami może być aktualizowana regularnie, jak tylko to będzie konieczne.

valitsus.ee/Kresy.pl

Tagi: , , , , , , , ,
forma płatności