Premier Ukrainy Denys Szmyhal powiedział w poniedziałek, że umowa umożliwiająca tranzyt rosyjskiego gazu przez jego kraj nie zostanie przedłużona po 2024 roku.

Jak przekazała agencja prasowa Reuters, premier Ukrainy Denys Szmyhal powiedział w poniedziałek, że umowa umożliwiająca tranzyt rosyjskiego gazu przez jego kraj nie zostanie przedłużona po 2024 roku.

Shmyhal, pisząc na aplikacji do przesyłania wiadomości Telegram po rozmowie z premierem Słowacji Robertem Ficą, powiedział, że Ukraina jest gotowa omówić tranzyt gazu dowolnego pochodzenia z wyjątkiem Rosji.

“W tym celu, jeśli Komisja Europejska oficjalnie zwróci się do Ukrainy w sprawie tranzytu jakiegokolwiek gazu innego niż rosyjski, naturalnie będziemy to omawiać i jesteśmy gotowi osiągnąć odpowiednie porozumienie” — powiedział.

“Podkreśliłem, że umowa Ukrainy z Rosją w sprawie tranzytu gazu wygasa 1 stycznia 2025 r. i nie zostanie przedłużona”.

Przypomnijmy, że Gazprom zakłada, że ​​gaz nie będzie już płynął do Europy przez terytorium Ukrainy od początku 2025 r.O sprawie agencja informacyjna dowiedziała się od swojego źródła, które zostało zaznajomione z planem przedsiębiorstwa. Z kolei Kijów również chce zakończyć umowę tranzytową, na mocy której od ponad półwiecza przesyłany jest paliwo z Syberii na Zachód.

Podczas gdy Ukraina powiedziała, że ​​nie rozważy przedłużenia umowy tranzytowej, która generuje do 1 mld dolarów rocznie w opłatach tranzytowych dla Kijowa, Moskwa zasygnalizowała, że ​​jest otwarta na rozmowy i kontynuację przesyłu tą trasą, o czym pisaliśmy na naszym portalu.

Warto przypomnieć, że z końcem 2024 r. wygaśnie obecnie obowiązująca umowa tranzytowa. W lipcu rosyjski wicepremier Aleksandra Nowaka powiedział, że tranzyt gazu miał zależeć od tego, czy Ukraina będzie chciała kontynuować porozumienie, czy nie. Ukraina oświadczyła, że ​​nie planuje przedłużania pięcioletniego kontraktu z rosyjskim monopolistą na eksport gazu ani podpisywania kolejnego.

W listopadzie ubiegłego roku szef ukraińskiego koncernu paliwowego Naftohaz Ołeksij Czernyszew ogłosił, że jego firma nie zamierza kontynuować tranzytu rosyjskiego gazu do europejskich odbiorców. Zawarty w 2019 r. kontrakt przewiduje dostawy rzędu 40 mld m3 rocznie. „Ukraina kontynuuje dostawy rosyjskiego gazu do Europy przez swoje terytorium wyłącznie w celu wsparcia swoich europejskich kolegów” – deklarował Czernyszew.

Jak informuje Reuters, według ustaleń osoby znającej plany Gazpromu, które nie zostały jeszcze zatwierdzone przez najwyższe kierownictwo, scenariuszem bazowym Rosji jest brak tranzytu gazu przez Ukrainę w przyszłym roku. Osoba ta wypowiadała agencji informacyjnej się pod warunkiem zachowania anonimowości ze względu na delikatność sytuacji.

Źródło podało, że eksport rosyjskiego gazu do Europy i Turcji, z wyłączeniem krajów byłego Związku Sowieckiego ma spaść o jedną piątą w 2025 r. do nieco poniżej 39 mld m3 z ponad 49 mld m3 spodziewanych w tym roku z powodu zakończenia ukraińskiej trasy. Obejmuje to dostawy do Turcji za pośrednictwem rurociągów Turk Stream i Blue Stream, ale nie obejmuje eksportu do Chin, który ma osiągnąć 38 mld m3 w przyszłym roku za pośrednictwem rurociągu Siła Syberii.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: ,
forma płatności