Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Amerykańskie służby przejęły ponad 700 dronów, które podczas piłkarskich mistrzostw świata znalazły się w zamkniętej przestrzeni powietrznej nad stadionami i strefami kibica.
Łącznie systemy bezpieczeństwa miały wykryć blisko 1600 bezzałogowców.
Operację prowadzono we wszystkich 11 amerykańskich miastach goszczących mecze mundialu. Uczestniczyły w niej Federalne Biuro Śledcze oraz służby podległe Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego. Jak podkreśla FBI, była to największa i najbardziej kompleksowa operacja ochrony przestrzeni powietrznej w historii Stanów Zjednoczonych.
Ponad tydzień po decyzji władz Włoch o wydaleniu dwóch pracowników przedstawicielstwa dyplomatycznego Rosji w Rzymie, Moskwa wzięła odwet.
Chargé d'affaires Włoch w Rosji, Giovanni Scopa, został wezwany w poniedziałek do jej Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak oświadczyła rosyjska dyplomacja wezwanie było związane z „ przedstawionymi wcześniej bezpodstawnymi żądaniami strony włoskiej, aby attaché marynarki wojennej i lotnictwa oraz asystent attaché marynarki wojennej ambasady rosyjskiej opuścili terytorium Włoch” - jak zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax.
Jak poinformowano w tym samym oświadczeniu - „W oparciu o zasadę wzajemności, rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało asystenta attaché obrony Vittorio Parrellę i attaché ambasady włoskiej w Rosji Davide D'Aprile za personae non gratae. Pracownicy ci, a także członkowie ich rodzin, są zobowiązani do opuszczenia Federacji Rosyjskiej w ciągu trzech dni".
BAE Systems podpisało umowę licencyjną umożliwiającą uruchomienie na Ukrainie lokalnej produkcji lekkiej haubicy L119 kalibru 105 mm. Pierwszy egzemplarz ma zostać wyprodukowany do testów, a docelowo powstać ma wariant dostosowany do potrzeb Sił Zbrojnych Ukrainy. (więcej…)
Były minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace twierdzi, że rząd Benjamina Netanjahu odrzucił propozycję wsparcia Ukrainy, tłumacząc to chęcią uniknięcia pogorszenia relacji z Rosją. Według Wallace’a decyzja ta ostatecznie uderzyła w sam Izrael, ponieważ Moskwa dalej finansowała irańską produkcję uzbrojenia. (więcej…)
W nocy z niedzieli na poniedziałek 20 lipca Ukraina przeprowadziła atak dronów na Moskwę i obwód moskiewski. Rosyjskie władze poinformowały o 10 rannych, pożarach oraz uszkodzeniach budynków i obiektów przemysłowych. Później prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził uderzenia w skład ropy naftowej i obiekty logistyczne.
20 lipca Moskwa i obwód moskiewski zostały zaatakowane przez ponad 400 ukraińskich dronów, w wyniku czego rannych zostało 10 osób, a w kilku miejscach wybuchły pożary. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził uszkodzenie składu ropy naftowej i obiektów logistycznych położonych ponad 400 km od granicy z Ukrainą.
Najważniejsze roboty przy Przylądku Pomerania mają rozpocząć się w 2027 roku, ale wcześniej konieczne jest uzyskanie decyzji środowiskowych i wybór wykonawców. Terminal ma obsługiwać największe kontenerowce wpływające na Bałtyk i przeładowywać 2 mln TEU rocznie. Infrastruktura zostanie przygotowana zarówno do zastosowań cywilnych, jak i wojskowych.
W zeszłym tygodniu w Świnoujściu rozpoczęto budowę drogi technicznej, która ma umożliwić realizację nowego portu zewnętrznego Przylądek Pomerania i głębokowodnego terminalu kontenerowego. Zasadnicze roboty mają ruszyć w 2027 roku, a zakończenie inwestycji planowane jest około 2030 roku.
Na obecnym etapie powstaje tymczasowa trasa o długości 2,5 km, po której podczas budowy będą przemieszczać się ekipy, sprzęt i materiały. Jej otwarcie przewidziano za 10 miesięcy.
Powinniśmy się bać żydowskich projektów strategicznych związanych z utrzymaniem i przetrwaniem państwa Izrael w wersji obecnej, lub tej „B” czyli nad Wisłą. Podobny projekt kazał im kiedyś współpracować z Hitlerem.
Już kilka tygodni po dojściu Hitlera do władzy Zionistische Vereinigung fur Deutschland (ZVfD) – prężna organizacja syjonistów niemieckich stała się nieoczekiwaną podporą NSDAP (partii nazistowskiej): Wierzymy, że to właśnie nowe Niemcy mogą, dzięki swej zdecydowanej woli, rozwiązać problem żydowski (sic! – ŁŁ), znaleźć rozwiązanie problemu, który w istocie rzeczy powinien być rozwiązany przez wszystkie narody europejskie […] Wdzięczność narodu żydowskiego staje się podstawa szczerej przyjaźni z narodem niemieckim wraz z jego realiami narodowymi i rasowymi. […] My również jesteśmy przeciwni mieszanym małżeństwom i pragniemy utrzymać czystość żydowskiej grupy etnicznej. […] Aby osiągnąć te praktyczne cele, syjonizm ma nadzieję, ze będzie zdolny do współpracy z rządem nawet zasadniczo wrogim Żydom… [według cytatu w „Les guerriers d’Israel”; E. Ratier, wyd. Facta 1995].
W tym samym czasie przywódca NSDAP, baron Leopold Itz von Mildenstein, poprzednik Eichmanna na stanowisku kierownika Biura ds. żydowskich przy SS zostaje zaproszony przez syjonistow do Palestyny. Po zwiedzeniu tego kraju wzdłuż i wszerz (…) i zwróceniu szczególnej uwagi na problem kibuców, specjalny wysłannik, któremu towarzyszył Kurt Tuchler, działacz syjonistyczny z Berlina, publikuje serie dytyrambicznych artykułów w dzienniku Jozefa Goebbelsa “Der Angriff” [„Ein Nazi fahrt nach Palastina”, „Der Angriff” 26 wrzesnia-9 października 1934 r.(…)]. Ten każe z tej okazji wybić pamiątkowy medal, na którego jednej stronie widnieje swastyka, a na drugiej – gwiazda Dawida. W następstwie podróży von Mildensteina organ SS – “Das Schwartz Korps” – oficjalnie ogłosi swoje wsparcie dla syjonizmu [to wsparcie będzie ponowione przez Reinhardta Heydricha, szefa służby bezpieczeństwa SS, a w 1937 r. przez Alfreda Rosenberga, teoretyka narodowo-socjalistycznego rasizmu. Tom Segev donosi, nie określając dokładnie daty, że Wilhelm Frick, minister spraw wewnętrznych w rządzie Hitlera spędził swój miodowy miesiąc w Jerozolimie.]
Nasuwa się pytanie, o co tak naprawdę chodziło żydowskim strategom, że zdecydowali się na honorowanie i współpracę z rządem niemieckim, który jawnie był antysemicki i walczył z Żydami w swoim kraju.
Odpowiedź na to udzielają dokumenty historyczne, z których wynika, że w Palestynie Agencja Żydowska przeprowadziła pierwsze rozmowy z hitlerowcami, mające nakłonić rząd niemiecki do jak najbardziej bezwzględnego obchodzenia się z rodzimymi Żydami, by zmusić ich do opuszczenia Niemiec i zasilenia uchodźcami palestyńskiej ziemi, co miało wywrzeć tak silny nacisk na Lidze Narodów i międzynarodowej opinii publicznej, że jego wynikiem będzie proklamacja Państwa Izrael. Stratedzy rozgrzeszali tym samym WSZELKIE prześladowania Żydów przez Niemców, wszystkie planowane niegodziwości i obiecywali wszelką pomoc (finansową? propagandową?) w rozwiązaniu przez Hitlera „problemu żydowskiego w Niemczech”. Te działania były zresztą prowadzone wielotorowo.
W tym samym czasie, gdy Mildenstein zwiedzał brzegi Jordanu, Arthur Ruppin, pruski Żyd osiadły od 25 lat w Palestynie, wysłany został przez Agencję Żydowską do Niemiec [Ruppin, który prowadził badania nad pochodzeniem rasy żydowskiej, a szczególnie nad podobieństwem fizycznym i profilem myślowym Żydów, wykorzystał tą podroż w celu spotkania się w Jenie z niemieckim antropologiem Hansem F. K. Guntherem, znanym ze swych prac poświęconych rasom.(…)], gdzie na czele delegacji syjonistycznej miał negocjować z niemieckim ministrem finansów porozumienie w sprawie “haavara” (po hebrajsku: przewozu). Wynikiem tych rozmów podpisano 7 sierpnia 1933 r. porozumienie umożliwiające wszystkim niemieckim Żydom, posiadającym świadectwo imigracyjne Agencji Żydowskiej, wyjazd i osiedlenie się w Ziemi Obiecanej, a także wywóz 1 000 funtów szterlingów w walucie obcej [była to znaczna kwota – w tym okresie czteroosobowa rodzina mogła dostatnio przeżyć rok za 300 funtów szterlingów] oraz towarów na łączną sumę 20 000 marek. (…).
Lewicy Agencji, a zwłaszcza Dawidowi Ben Gurionowi, dawnemu marksiście, mianowanemu w 1935 r. przewodniczącym egzekutywy Agencji Żydowskiej i przyszłemu premierowi Izraela [wielu przyszłych premierów Izraela, takich jak Moshe Sharett, Levi Eshkol czy Golda Meir, przyjmowało to porozumienie i publicznie go broniło] chodziło o wykorzystanie antysemityzmu narodowych socjalistów (…) aby zachęcić jak największa ilość Żydów do wyjazdu i osiedlenia się w Palestynie. Jako dobrzy syjoniści, potępiali politykę asymilacji przeważająca we wspólnocie żydowskiej w Niemczech, a także antynazistowską krucjatę prowadzona przez „niezorientowanych” Żydów ze Stanów Zjednoczonych. Tygodnik partii Mapai “Hapoel Hatsair” posuwał się nawet dalej, twierdząc, że pierwsze kroki podjęte przeciw Żydom ze strony III Rzeszy są “karą”, jaką ponoszą ci Żydzi, którzy próbowali zintegrować się z niemieckim społeczeństwem, zamiast wyjechać do Palestyny.
Porozumienie to było natomiast realizowane przez Niemców w ten sposób, że przeprowadzono szereg akcji skierowania tysięcy Żydów do obozu koncentracyjnego (m.in. w Dachau) z możliwością zamiany na emigrację. Do Dachau ostatecznie trafiali tylko Ci, którzy nie chcieli emigrować lub na emigrację nie mieli pieniędzy.
Jak pisał pisał izraelski dziennikarz Tom Segev [w „Le septieme million – Les Israeliens et le genocide” (Siódmy milion – Izraelici a ludobójstwo). Wyd. Liana Levi, 1993] Syjoniści z partii pracy, którzy kontrolowali Agencję uważali, że z pomocą Hitlera należy stworzyć nowe społeczeństwo, którego życie różniłoby się całkowicie od tego, jakie cechowało Żydów na wygnaniu. Chcieli, by naród żydowski powrócił do pracy na roli. Ich zdaniem życie w mieście było symbolem degeneracji społecznej i moralnej, a powrót do ziemi zrodziłby “nowego człowieka”, którego mieli nadzieję na bazie emigrantów żydowskich ukształtować w Palestynie.
http://3obieg.pl/zydzi-z-hitlerem-wywolali-holokaust
A co na to polscy naukowcy(bo rząd ,PiS,PO,N zapewne nie mają nic przeciwko,skoro Motyka konferowal z Wiatrowyczem).Sa jacyś odważni.Co do żydów to trąci hipokryzją,sa zdjęcia z żydami którzy mają w rękach banderowska flagę z wpisaną w nią gwiazdę Dawida i są podejrzewani o załozenie „prawego sektora”.Poza tym prezydent i premier UPAiny to żydzi i im jak widac bandero-faszyzm nie przeszkadza(podobnie jak „naszym” politykom)
No z kim ma konferować, jak nie z szefem ichniego IPN? Premierem..? Ważne, co zostało powiedziane (o kulisach konferencji ciekawie opowiada p. Lucyna Kulińska). W kwestii Żydów pisałem parę dni temu – być może nie darzymy się wielką sympatią – ale łączy nas bycie ofiarami banderowców i przypadkowo działają teraz w naszym interesie. Dlatego kongres US tnie im środki pomocowe. Dlatego parę dni temu „zachodni naukowcy” wypowiedzieli się na „nie” dla Wiatrowycza. Siła sprawcza ukraińskich Żydów jest niestety – dla nich samych – dość mało znacząca.
A co to9 jakis obowiązek z nim konferować?Przeciez tym sie go nobilituje i legimityzuje.Co dają takie dysputy skoro on cały czas kłamie?Myślisz ze po dyskusji z Motyka zmieni zdanie?Toś naiwny.I skąd czerpiesz wiadomość że środki finansowe zostaly zmniejszone „dzięki” żydom? Teraz nagle się jak Kaczyński obudzili się?
Jeśli w dysputach polskiego i ukraińskiego IPN, po wypowiedziach polskich badaczy wychodzi przedstawiciel ukraiński i mówi „myśmy tak musieli zrobić, bo tak trzeba było” to pozwala na wyciągnięcie wniosków do realizowania polityki zagranicznej i sprowadzenia do parteru giedroycian.
dziwie sie że kto kolwiek wogóle chce słuchac tego debila wiatrowycza niedouczony banderowiec który z palca wysysa swoje teorie kazda bajka dla dzieci ma wiecej prawdy i wartosci niz jego poglady nawet zydzi juz sie na nim poznali a nasi pseudo historycy chca jeszcze prowadzić z tym idiota jaką kolwiek polemikę