Piosenkarka Jamala, która reprezentowała Ukrainę podczas tegorocznego konkursu Eurowizji będzie gwiazdą tegorocznego festiwalu Banderstat. Jego uczestnikami są neobanderowcy, a także żyjący weterani zbrodniczej UPA.

Jamala będzie główną gwiazdą neobanderowskiego festiwalu muzycznego, który w tym roku odbywa się po raz dziesiąty. Poinformowano o tym m.in. na oficjalnej stronie tego festiwalu. Koncerty będą miały miejsce w Łucku na Wołyniu, w dniach 5-7 sierpnia.

W przeszłości na festiwalu gościł m.in. Jurija Szuchewycza, zagorzałego neobanderowca i syna kata Polaków, dowódcy UPA Romana Szuchewycza. Z kolei zwycięstwo reprezentantki Ukrainy w konkursie zostało entuzjastycznie przyjęte przez szereg polskich mediów i organizacji proukraińskich.

W rozmowie z Kresami.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zwraca uwagę, że zwycięstwo piosenkarki podczas Eurowizji jest przykładem całkowitego upolitycznienia tej imprezy w duchu konfrontacji Ukraina-Rosja. Zwrócił też uwagę na to, jak rozkładały się głosy: „W Polsce tej piosence przyznano 12 punktów. Z kolei na Ukrainie, polska piosenka otrzymała zero głosów. To bardzo symboliczne – u nas jest mobilizacja, żeby wspierać sąsiadów, a druga strona w ogóle na to nie reaguje”.

Duchowny bardzo krytycznie komentuje również informacje o planowanym występie Jamali na festiwalu Banderstat:

„Jeżeli okazałoby się, że ona śpiewa na takiej nazistowskiej imprezie jak Banderstat, to byłbym nawet za tym, żeby odebrać jej nagrodę. To już jest przewracanie wszystkiego do góry nogami. Nie wyobrażam sobie, żeby występował na imprezie neonazistów w Niemczech ktoś, kto wcześniej otrzymał taką nagrodę”.

Bandershtat.org.ua / zik.ua / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. pro_patria
    pro_patria :

    Masz rację Kolego !!! Występ tej upaińskiej, żernującej, żerującej na współczuciu szmaty przygrywającej zwyrodniałym mordercom powinien zostać BEZWZGLĘDNIE potępiony przez polski MSZ i rozpropagowany na cały świat. Ks. Isakowicz ma rację, powinna jej zostać odebrana nagroda i powinna otrzymać zakaz wjazdu do UE za propagowanie idei nazistowskich. Lecz pozostawiam to tylko w sferze marzeń… Nasz MSZ nie zareaguje, gdyż jest pełen miernot pozujących na patriotycznych dyplomatów, a na świecie jest moda na współczucie pseudo-kraikowi banderlandowi, więc wybaczą nawet bicie pokłonów mordercom niewinnych dzieci i kobiet. Nikt nie rzuci nawet słówka krytyki ani na banderowską swołocz ani na jej zwyrodniałą publikę. W końcu zyrzynali bezlitośnie Polaków, Naród, który sam nie dba o uczczenie pamięci swoich bestialsko pomordowanych Rodaków…