Żona byłego kandydata na prezydenta Uładzimira Niaklajeua żąda, aby prokurator generalny Białorusi podał miejsce pobytu jej męża. Wolha Niaklajeu domaga się również, aby prokuratur generalny podał miejsce pobytu pozostałych zatrzymanych przez milicję kandydatów na prezydenta i innych aresztowanych osób
Żona Uładzimira Niaklajeua przeczytała swój apel w trakcie konferencji prasowej obserwatorów OBWE. Chce, aby prokuratura zobowiązała służby porządkowe do informowania bliskich o miejscu pobytu zatrzymanych opozycjonistów i dziennikarzy oraz o warunkach w jakich są przetrzymywani. Wolha Niaklajeu powiedziała, że minęło już 12 godzin od czasu zatrzymania jej męża i nadal nic nie wie o jego losie.
Według niezależnych białoruskich mediów służby porządkowe zatrzymały wczoraj od 400 do 600 demonstrantów. Nie wykluczone, że dziś rozpoczną się pierwsze rozprawy. Rozgłośnia Euroradio poinformowała, że wśród zatrzymanych jest mistrzyni Europy w karate Swietłana Wilkina, która przyszła pokojowo demonstrować wraz z rodziną.
IAR/Kresy.pl






























