W sieci pojawiło się nagranie wykonane z zastosowaniem drona. Przedstawia ono zniszczenia będące skutkiem walk między donbaskimi separatystami a ukraińską armią.
20 tys. osób podpisało petycję „Stop imigrantom w Lublinie”, skierowaną do prezydenta miasta Krzysztofa Żuka. Autorzy akcji domagają się odwołania Wiktorii Herun ze stanowiska Zastępcy Dyrektora Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta Lublin oraz zawieszenia lub zasadniczej reformy programu „Study in Lublin”.
Na stronie akcji podano w piątek, że do petycji dołączyło już 19 940 osób. Autorzy petycji zarzucają lubelskiemu ratuszowi, że program „Study in Lublin” z inicjatywy edukacyjnej miał przekształcić się w projekt o charakterze imigracyjnym. Powołują się przy tym na wypowiedź Wiktorii Herun, z pochodzenia Ukrainki, w podcaście opublikowanym na oficjalnym kanale UMCS. Urzędniczka przyznała, że program od lat koncentruje się na rekrutacji studentów z Afryki i Azji, m.in. z Nigerii, Zimbabwe, RPA, Bangladeszu i Indii.
W petycji wskazano również, że część zagranicznych studentów przyjeżdża do Lublina już nie samotnie, lecz z rodzinami. Zdaniem autorów dokumentu zmienia to charakter programu i powinno być poprzedzone konsultacjami z mieszkańcami.
Rosja może przygotowywać prowokację wymierzoną w państwa bałtyckie lub Polskę, aby sprawdzić spójność NATO — podał w piątek „The Guardian”, powołując się na źródła z dwóch państw wschodniej flanki Sojuszu.
Według brytyjskiego dziennika obawy zachodnich źródeł mają narastać w czasie, gdy Kreml znajduje się pod presją ukraińskiej kampanii uderzeń dalekiego zasięgu na cele położone w rejonie Moskwy i Petersburga. Rozmówcy gazety nie mówią o przygotowaniach do pełnoskalowej wojny, lecz o możliwym działaniu poniżej tego progu.„Widzimy oznaki, że Rosja przygotowuje prowokacje wojskowe przeciwko państwom bałtyckim lub Polsce” — przekazał w poniedziałek łotewski wywiad, cytowany przez „The Guardian”.
Podobne sygnały miały pochodzić z drugiego państwa NATO. Według wysokiego rangą źródła politycznego służby „przechwytują informacje wywiadowcze”, z których wynika, że Władimir Putin może planować działania przeciwko państwom bałtyckim. Rozmówca gazety oceniał, że rosyjski przywódca mógłby chcieć sprawdzić gotowość USA do obrony najmniejszych członków NATO: Estonii, Łotwy i Litwy.
28 czerwca Kościół wspomina św. Ireneusza z Lyonu, biskupa, męczennika, ojca Kościoła i doktora Kościoła. Należał do najważniejszych teologów II wieku, a jego pisma stały się jednym z fundamentów chrześcijańskiej refleksji o Tradycji, sukcesji apostolskiej i jedności wiary.
Ireneusz urodził się prawdopodobnie około 130–140 roku w Smyrnie w Azji Mniejszej, na terenie dzisiejszej Turcji. W młodości zetknął się ze św. Polikarpem, biskupem Smyrny, który według tradycji był uczniem samego św. Jana Apostoła.
To połączenie z pokoleniem bezpośrednich świadków życia Jezusa miało dla Ireneusza zasadnicze znaczenie. Później, jako biskup i pisarz, wielokrotnie podkreślał, że prawdziwa nauka Kościoła nie opiera się na prywatnych objawieniach ani tajemnej wiedzy, lecz na wierze przekazanej publicznie przez Apostołów.
29 czerwca Kościół katolicki obchodzi uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła, jedną z najważniejszych uroczystości ku czci apostołów.
Tego dnia wspominani są dwaj uczniowie Chrystusa, którzy odegrali fundamentalną rolę w początkach Kościoła: święty Piotr, uznawany w tradycji katolickiej za pierwszego papieża, oraz święty Paweł, nazywany Apostołem Narodów.
Obaj święci różnili się pochodzeniem, temperamentem i drogą życiową, ale tradycja Kościoła od wieków łączy ich w jednej uroczystości. Piotr był rybakiem z Galilei, jednym z pierwszych uczniów powołanych przez Chrystusa. Paweł, wcześniej Szaweł z Tarsu, był z kolei wykształconym faryzeuszem i początkowo prześladowcą chrześcijan. Po nawróceniu stał się jednym z najważniejszych głosicieli Ewangelii w świecie grecko-rzymskim.
Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w wywiadzie dla CBS News opublikowanym w piątek mówił o napięciach polsko-ukraińskich wywołanych sporem wokół UPA i pamięci o ludobójstwie na Wołyniu. Szef polskiej dyplomacji stwierdził, że zbrodnie na Polakach były „czystką etniczną z elementami ludobójstwa”.
Sikorski odniósł się do napięć między Warszawą a Kijowem po tym, jak Ukraina zdecydowała o nadaniu jednej ze swoich jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”. „To była czystka etniczna z elementami ludobójstwa. Zginęło 100 tysięcy ludzi, ale uważamy, że pojednanie musi być przede wszystkim oparte na prawdzie o przeszłości” — powiedział Sikorski.
Szef MSZ dodał, że pojednanie nie musi oznaczać przyjaźni ani gestów emocjonalnych, ale powinno prowadzić do tego, by podobne wydarzenia się nie powtórzyły.
Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o skierowaniu do Rady Najwyższej projektu ustawy o Panteonie Narodowym wywołała reakcje polskich polityków. Były premier Mateusz Morawiecki ocenił, że słowa prezydenta Ukrainy o tym, „jakich bohaterów szanować”, są „kolejnym policzkiem wymierzonym Polsce”. (more…)




























