Sympatyzujący z donbaskimi separatystami portal zamieścił nagranie doszczętnego zniszczenia pomnika ku czci członków UPA, jaki stał w Wierzbicy w gminie Lubycza Królewska.

Pomnik został wzniesiony na miejscowym cmentarzu greckokatolickim przez szerzej nieznane Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Wierzbickiej z Pieniężna. Znajdowała się na nim inskrypcja w języku ukraińskim: „W walce za wolność Ukrainy we wsi Wierzbica i z różnych oddziałów UPA zginęło ponad 100 osób. Wieczna im pamięć” oraz nazwiska lub psudonimy zabitych członków UPA. Jeszcze wiosną ktoś umieścił na nim napis „Śmierć UPA” i znak Polski Walczącej. Tym razem monument został całkowicie zniszczony przez członka grupy określanej przez cytowany portal jako „cichociemni”.

novorossia.today/moje.radio.lublin.pl/kresy.pl

25 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. wepwawet
    wepwawet :

    Przykre to – przecież bojcy upa mordowali Polaków po to aby stworzyć wolną Ukrainę, a obecnie to chyba wszyscy już wiedzą, że „bez wolnej Ukrainy nie ma wolnej Polski”, więc wychodzi na to, że „dzielni” zwyrodnialcy z upa mordowali Polaków aby stworzyć… wolną Polskę (ma to głęboki sens jeśli dać wiarę obecnej propagandzie). — Teraz za odnowienie tych pomników „walczących o wolność” ludobójców zapłaci zapewne Polski podatnik, kto wie, może Ukraińcy zażyczą sobie aby postawić wspanialsze upamiętnienia. :/ —— Novorossia Today… zastanawiam się czy ci „polscy patrioci” z Rosji przyjadą też z odwiedzinami do Mołodycza… tam pewnie zaczają się na nich sotnie zuwP’u i poleje się krew.

    • sobiepan
      sobiepan :

      Ponownie witam na największym portalu reklamowym : kresy.pl Jak Forumowicze widzicie wystarczy dać trochę kasy za umieszczone reklamy i Portal sam ochoczo zacznie się likwidować i nie potrzeba wypisywać żadnych paszkwili w stylu Wildsztajna i innych ,,patriotów „. A TERAZ GARŚĆ INFORMACJI O WIERZBICY
      UPA wiecznie żywa

      Na cmentarzu greckokatolickim w Wierzbicy (gm. Lubycza Królewska) stoi pomnik upamiętniający ponad 100 banderowców, którzy zginęli w latach 1942-1952. Wszystko wskazuje na to, że to nielegalna budowla

      – Po 1944 r. UPA napadała na naszych żołnierzy i pograniczników, m.in. w Lubyczy Królewskiej i Bełżcu, ale dziś mało kto pamięta o zabitych funkcjonariuszach, w Wierzbicy czci się za to zbrodniarzy i stawia się im pomnik! – denerwuje się mieszkaniec jednej z przygranicznych wiosek.
      W 1947 r. Ukraińców z Wierzbicy przesiedlono na tzw. Ziemie Odzyskane. O ich obecności na tej ziemi przypominają: mała kapliczka oraz założony na początku XIX w. cmentarz greckokatolicki, gdzie emigracyjne środowiska ukraińskie z Kanady postawiły granitowy pomnik. Znajduje się na nim napis w języku ukraińskim: „W WALCE ZA WOLNOŚĆ UKRAINY WE WSI WIERZBICA I Z RÓŻNYCH ODDZIAŁÓW UPA ZGINĘŁO PONAD 100 OSÓB. WIECZNA IM PAMIĘĆ”.
      Po dwóch stronach pomnika znajduje się lista z imionami i nazwiskami banderowców, rokiem urodzenia, a czasem z pełnioną w UPA funkcją, np. prowodnik.
      Do upamiętnienia potrzebne są: pozwolenie na budowę, zgoda społeczeństwa z terenu, na którym ma stanąć pomnik, a także opinia Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. – Nie przypominam sobie, żebyśmy opiniowali budowę tego obiektu – mówi Waldemar Podsiadły, sekretarz Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Lublinie. – Nie ma u nas dokumentów świadczących o tym, by gmina wydawała komuś stosowne zezwolenie – twierdzi Marek Kellner, sekretarz gminy Lubycza Królewska.
      Oznacza to, że po pomniku w Białymstoku, o którym jako pierwsi napisaliśmy, mamy do czynienia z kolejną samowolą budowlaną.
      Cmentarzem opiekuje się Stowarzyszenie „Ziemia Wierzbicka”. – Przyjeżdżają do nas co roku w czerwcu autokarami Ukraińcy z Polski i zagranicy, np. z Ameryki, Kanady, Francji i Włoch – mówi Zdzisław Snarski, sołtys Wierzbicy. – Dobrze, że dbają o ten cmentarz.
      Ale nie muszą gloryfikować UPA, która mordowała Polaków. Jak się nam udało dowiedzieć, w odprawianych przez księży greckokatolickich nabożeństwach na cmentarzu biorą udział weterani UPA.
      Na cmentarzu odnaleźliśmy oddzielną mogiłę, w której spoczywa trzech członków UPA. Naszą uwagę przykuł też pomnik z napisem w języku ukraińskim o zagładzie Wierzbicy w 1947 r.
      Prawdopodobnie nie chodzi tu wyłącznie o upamiętnienie wysiedlenia związanego z Akcją „Wisła”, ale również o wydarzenia, które rozegrały się w połowie czerwca 1947 r.
      Gdy w Wierzbicy zamordowano siekierą polskiego żołnierza, który umówił się na randkę z miejscową dziewczyną, wioska została okrążona. W wyniku wymiany ognia zaczęły palić się zabudowania. Ludność cywilna zdołała uciec. Po zakończonej akcji w schronach pod zgliszczami domów ujawniono zwłoki ponad 60 uzbrojonych banderowców. Albo pożar odciął im drogę ucieczki, albo popełnili zbiorowe samobójstwo.
      To byli członkowie sotni (oddziału) Iwana Szymańskiego „Szuma”, który wchodził w skład kurenia (batalionu) Iwana Szpontaka „Zalizniaka”.CIEKAWYM ZJAWISKIEM JEST FAKT POWIĄZANIA WSPOMNIANEGO W TEKŚCIE STOWARZYSZENIA ,,ZIEMIA WIERZBICKA Z ANTYPOLSKIM PISMEM ,,NASZE DIŁO” I ZUwP. WNIOSKI POZOSTAIAM DO WYCIĄGNIĘCIA CZYTAJĄCYM.

    • wojewodamichal1
      wojewodamichal1 :

      @ tagore – tak, nie pasuje do Naszych [wtłamszonych] obyczajów, ale tylko i wyłącznie dlatego, że ostatnie jakieś 150 lat wciskano nam bzdury o tzw romantycznym etosie cierpiętnika. Mi jest bliżej do Polski Potężnej i Mądrej, niż Polski wzbudzającej litość.Pomnik powinien być w ten sposób rozebrany przez właściwe urzędy, ale odpowiada mi i sytuacja kiedy „obywatele wzięli sprawę we własne ręce”. Podobne zdanie mam o pozostałych pomnikach, czy to najeźdźców niemieckich, ruskich i każdych innych. Niech zabierają prochy swoich i opłakują ich u siebie – jeśli ktoś w ogóle będzie cokolwiek robił w tym temacie.

  2. dawidwns
    dawidwns :

    Nie mówić o nazistach w Azovie,bo Rosja skorzysta. Nie mówić, żle o UPA,bo Rosja skorzysta. Nie mówić o Wołyniu, bo Rosja skorzysta.
    Wychodzi na to, że nie wolno niszczyć pomników banderowskich zbrodniarzy, bo Rosja skorzysta. Trzeba jeszcze kwiaty tam zaniesć, bo jak się nie zaniesie to się pracuje w GRU. Żałosne

  3. beresteczko1651
    beresteczko1651 :

    Dziwne, że nikogo tu nie zastanawia, kto postawił te nielegalne, antypolskie pomniki na polskiej ziemi i w jakim celu to zrobił. Ukraińcy muszą na każdym kroku być informowani, między innymi przez takie akcje jak ta, że nie są tu u siebie i nigdy nie będą. Inaczej pewnego dnia obudzimy się z banderowskim nożem na gardle. A jeśli ktoś twierdzi, że niszczenie pomników zezwierzęconych ludobójców, postawionych nielegalnie przez ich ideologicznych kontynuatorów służy interesom Rosji, to tylko wbrew swoim intencjom potwierdza, że Polska i Rosja mają wspólne interesy!

  4. poznaniak74
    poznaniak74 :

    Chyba się rozpłaczę z tego powodu. A tak na marginesie, czy ten 'pomnik” to podobna samowolka jak w przypadku pozostałych „pomników” ku czci rzeźników z BAND hałyczyńskich rzeźników zwanych nie wiedzieć czemu Ukraińską Powstańczą Armią? Bardziej by pasowało członkowie ludobójczego gangu Bandery Szuchewycza i Klaczkiwskiego…

  5. blitz
    blitz :

    Każdy pomnik UPAińców powinien być co do zasady zrównany z ziemią tak jak pozostałe wrogie nam pomioty. Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa kompletnie zawodzi w temacie! My Polacy, na Kresach nie możemy postawić nawet krzyży ze skromną informacją w miejscach barbarzyństwa 'naszych braci’!!!

      • sylwia
        sylwia :

        Chwała temu patriocie i wszystkim, którzy mu pomagali. Zachowajcie milczenie i ostrożność ponieważ za wasze odważne czyny działająca w Polsce OUN wyda na was wyroki śmierci. Niech was nie znajdą. Może dożyjemy odrodzenia organizacji podobnej do Kedywu AK, która wystąpi do walki z ukraińskim spiskiem przeciwko Polsce. Bȩdą mieć pełne rȩce roboty bo narosło u nas mrowie agentów i zdrajców. To trujące grzyby na polskiej glebie. Nie ulega wątpliwości, że mamy doczynienia z cichą, krecią robotą śmiertelnych wrogów Polski, Ukraińców. Po kryjomu stawiają pomniki krwawym bandytom – bohaterom (‘herojom’) Ukrainy. Oni mają swój kraj. Niech tam wszyscy pojadą. W Polsce sprawiają nam kłopoty i stanowią zagrożenie. To są synowie zbrodniarzy, którzy odmawiają uznania swej narodowej winy za zbrodnie ludobójstwa na polskich rodzinach rolniczych. Poliszczuk ocenił ilość polskich ofiar na 300 – 400 tysiȩcy. Ze strony Ukraińców płyną zaprzeczenia, wymijąjące wypowiedzi a nawet gotowość do wybaczenia Polakom (!). Niepoprawni. Wykazali w Donbasie, że siȩ nie zmienili. Rabują, gwałcą, torturują, mordują. Nic ich nie zmieni. Tacy byli, są i bȩdą zach. Ukraińcy. Dla P. Blitza cytujȩ wpis P. Don Pedro: Don_Pedro:
        26.06.2015 17:37

        Brawo! Niszczyć te banderowskie wrzody narosłe na polskiej ziemi! Hruszowice – gmina Stubno, powiat Lubaczowski, województwo Podkarpackie, Monasterz – gmina Horyniec – Zdrój, powiat Lubaczowski, województwo Podkarpackie, Białystok – gmina Dołchobyczów, powiat Hrubieszowski, województwo Lubelskie, Wierzbica – gmina Lubycza Królewska, powiat Tomaszowski, województwo Lubelskie, Wola Zaleska – gmina Radymno, województwo Podkarpackie, Radruż – gmina Horyniec, województwo Podkarpackie.