Lider Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej skrytykował władze Rosji za brak zdecydowanych reakcji na działania USA i niektórych krajów NATO podejmowanych podczas wojny domowej w Libii.
Giennadij Ziuganow zarzucił zachodnim politykom koniunkturalizm i krótkowzroczność, które – jego zdaniem – doprowadzą do zaostrzenia sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Według Ziuganowa, Rosja powinna od samego początku przeciwstawić się zbrojnej interwencji USA i ich sojuszników w Libii. W opinii rosyjskiego polityka, zniszczono kraj, który przez prawie 50 lat próbował stać się oazą stabilności wśród państw arabskich. „Zrobiono to pod przykrywką rzekomego obalenia dyktatury, ale jedynie zamieniono dyktaturę jednego człowieka na dyktaturę bandytów i złodziei stosujących przemoc. Taka dyktatura na pewno nie będzie lepsza” – stwierdził szef Komunistycznej Partii FR. Giennadij Ziuganow uznał, że przyszły scenariusz rozwoju wydarzeń w Libii obniża stopień bezpieczeństwa nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale także w innych częściach świata.





























