Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski uważa, że celem rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną Ukrainy jest „wywołanie jak największych problemów z elektrycznością i ogrzewaniem… żeby jak najwięcej Ukraińców wyjechało” do krajów unijnych, w tym do Polski.

W czwartek w swoi wystąpieniu do liderów Unii Europejskiej prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski mówił m.in. o atakowaniu przez Rosję ukraińskiego systemu energetycznego. Zwrócił uwagę, że do niedawna Ukraina eksportowała energię elektryczną do państw członkowskich UE. Jego zdaniem, był to znaczący wkład w stabilność energetyczną Europy i stąd ukraińska „pomoc w oczywisty sposób stała się celem dla rosyjskich terrorystów”.

– Nie mogąc wykorzystać surowców energetycznych jako broni, obecne władze Rosji wydały rozkaz, by sam system energetyczny stał się polem bitwy – powiedział Zełenski. Dodał, że niesie to za sobą niebezpieczne konsekwencje dla całej Europy.

Przeczytaj: Ukraina zaczyna wyłączać prąd z powodu trudnej sytuacji energetycznej

Ukraiński prezydent twierdzi, że celem rosyjskiego ostrzału infrastruktury energetycznej Ukrainy jest „wywołanie jak największych problemów z elektrycznością i ogrzewaniem tej jesieni oraz zimy i żeby jak najwięcej Ukraińców wyjechało do waszych krajów”, czyli do krajów unijnych, w tym do Polski.

Państwo-terrorysta już pogorszyło warunki społeczne w waszych krajach, ale chce je jeszcze bardziej pogorszyć, prowokując falę przesiedleń – uważa Zełenski. Zaznaczył, że UE powinna na to reagować, wzmacniają ukraińską obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową oraz zaostrzając sankcje zarówno przeciw Rosji, ale też Iranowi. Powiedział, że Iran wspiera Rosjan, dostarczając im swoje drony. Przyjął z zadowoleniem ostatnie kroki w tym kierunku, ale jego zdaniem Unia Europejska powinna zrobić więcej.

Czytaj również: MSZ Chin twierdzi, że nic nie wie o atakach dronów na Kijów. „Udawanie, że nic się nie dzieje jest niewłaściwie”

Jak pisaliśmy, według minister rodziny i polityki społecznej, Marleny Maląg, Polska jest gotowa na ewentualną, kolejną falę uchodźców z Ukrainy, w tym na zapewnienie im pracy z uwagi na niskie bezrobocie. Przyznała, że przybycie uchodźców oznacza wydatki, lecz uważa je za konieczne, gdyż wojna toczy się też o losy Polski.

Przeczytaj: Wiceszef MSWiA: nie możemy w nieskończoność finansować pobytu uchodźców – dajemy im narzędzia, by mogli tu żyć

pravda.com.ua / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz