Podczas rozmów w Genewie omawiano mechanizmy nadzoru nad ewentualnym zawieszeniem broni. Wołodymyr Zełenski poinformował o postępie w części wojskowej negocjacji oraz kontynuacji dialogu politycznego.
W trakcie rozmów prowadzonych w Genewie omawiano perspektywy monitorowania zawieszenia broni, jeśli zostanie osiągnięte odpowiednie porozumienie polityczne. O przebiegu negocjacji poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wiadomości głosowej przekazanej dziennikarzom za pośrednictwem komunikatora WhatsApp.
Jak zaznaczył, rozmowy dotyczyły dwóch obszarów – wojskowego i politycznego. W ocenie prezydenta w części wojskowej wszystkie trzy strony zachowały konstruktywne podejście. „Więcej szczegółów będzie po powrocie mojej grupy. Ale na razie z tego, co usłyszałem: w zasadzie wojskowi rozumieją, jak monitorować zawieszenie broni i zakończenie wojny, jeśli będzie wola polityczna. W zasadzie uzgodniono tam prawie wszystko. Monitorowanie będzie realizowane właśnie z udziałem strony amerykańskiej. Uważam, że to konstruktywny sygnał” – podkreślił Zełenski.
Zobacz też: Zełenski: 10 tys. dronów z Niemiec trafi na Ukrainę jeszcze w tym roku
Prezydent wskazał, że po powrocie z Genewy szczegółowy raport przedstawi szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy generał Andrij Hnatow. Ma on omówić kwestie techniczne, w tym sposób i miejsca prowadzenia monitoringu.
W części politycznej, jak wyjaśnił Zełenski, omawiane były tematy wrażliwe, w tym sytuacja na wschodzie oraz zagadnienia związane z sankcjami. „Widzimy, że są pewne wypracowane rozwiązania, ale na razie stanowiska są różne, ponieważ negocjacje nie były łatwe. Dlatego moja podgrupa pokaże mi wszystkie te niuanse” – powiedział.
Podsumowując rozmowy, prezydent ocenił, że w wymiarze wojskowym osiągnięto postęp, natomiast w części politycznej doszło do dialogu i uzgodnienia kontynuacji negocjacji. „Uzgodniliśmy, że idziemy dalej, zgodziliśmy się kontynuować. Nie usłyszałem tam takiego postępu jak w kwestiach wojskowych. Ale ponownie podkreślam, że moja grupa nie może przekazać mi wszystkiego przez telefon – chcą, ale jeszcze nie mogą. Po powrocie będzie więcej jasności” – zaznaczył Zełenski.
Zobacz też: Zełenski: Rosyjski atak zniszczył linię produkcyjną rakiet Flamingo
Kresy.pl/UNIAN





























