3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jaro7
    jaro7 :

    Inny artykuł wymienia ważne fakty, zasięg i kierunek: “Bardzo szybko okazało się, że są to rakiety z kompleksu S 300, które trafiły w Polskę w pobliżu zachodniej granicy Ukrainy. Dzięki temu analiza jest łatwa. Po pierwsze, numery seryjne na szczątkach pocisków mogą być wykorzystane do ustalenia ponad wszelką wątpliwość, w czyim posiadaniu były te pociski. W gruncie rzeczy jednak to nieistotne, bo zasięg S 300 w najnowocześniejszej wersji to maksymalnie 150 kilometrów. Ale rosyjskie wojska wraz ze swoim sprzętem są około 1000 kilometrów od polskiej granicy. Wyklucza to możliwość, że rakiety te zostały wystrzelone przez rosyjskie wojsko. Wie to każdy, kto potrafi liczyć do trzech. W tym także wojsko amerykańskie i dlatego Biden otrzymał polecenie, by ogłosić swoje “całkiem pewne”. Ponadto USA miały w okolicy samolot obserwacyjny, który zarejestrował trajektorię pocisków.

    Sprawa jest delikatna. Przecież to atak na kraj NATO, w wyniku którego zginęły co najmniej dwie osoby. To też zostało podniesione jako kwestia i szybko ogłoszono, że nawet jeśli byłby to rosyjski atak rakietowy (sic!), to nie uruchomiłby paragrafu 5 NATO, gdyby doszło do niego przypadkowo. To oświadczenie nie zostało wydane po to, by uniewinnić Rosję. Przecież wiadomo, że Rosja tego nie zrobiła. Chodzi o to, żeby Kijów nie został z góry pociągnięty do odpowiedzialności przez NATO za ten atak na terytorium NATO. Wymaga to jednak przyjrzenia się kwestii, czy rzeczywiście może to być niedopatrzenie. Samo ogłoszenie Selensky’ego przemawia przeciwko temu. Przecież właśnie dlatego wzywa NATO do podjęcia działań. […] Przyjrzyjmy się jeszcze raz temu procesowi. Gdy rosyjskie rakiety są wystrzeliwane na zachodnią Ukrainę, to pochodzą ze wschodu. Oznacza to, że cele, kierunek ognia ukraińskiej obrony powietrznej, są zawsze skierowane na wschód. Jakim cudem dwie rakiety “przypadkowo” mogą polecieć na zachód, w stronę Polski i trafić w ten sam cel? I tak, S 300 może być również skierowany na cele naziemne. Jedyne możliwe wytłumaczenie “wypadku” Kijowskiego widzę w tym, że załogi są tak niewykwalifikowane do obsługi S 300, że nie potrafią odróżnić Wschodu od Zachodu. Nie dzieje się to jednak na frontach wschodnich.

    Selensky wie, że jego wojsko jest na skraju upadku. W związku z deelektryfikacją dużej części kraju dostawy koleją stały się bardzo trudne, a komunikacja również została zakłócona. Wie, że to tylko kwestia czasu, kiedy jego własny naród powstanie przeciwko jego polityce wojennej, bo nie chce głodować i marznąć na bezsensowną wojnę USA. Jedyną ostatnią nadzieją Selensky’ego jest więc oficjalne zaangażowanie NATO w tę wojnę po wszystkim. Ma tylko jedno wyjście: sprowokować paragraf 5 NATO, ale tego nie można zrobić z samą Ukrainą, bo nie jest ona członkiem NATO. Wystrzeliwują więc na Polskę rakiety typu sowieckiego i bezczelnie twierdzą, że zrobiła to Rosja. Nie, nie wierzę, że to był wypadek.”