Na szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej prezydent Ukrainy wezwał USA Wielką Brytanię, Francję, Niemcy i Polskę do zwiększenia dostaw broni.
W czwartek w trakcie trwania Europejskiej Wspólnoty Politycznej, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał USA Wielką Brytanię, Francję, Niemcy i Polskę do zwiększenia dostaw broni.
“Rzeczywistość na polu bitwy jest bardziej przekonująca niż jakiekolwiek abstrakcyjne rozważania. Zatrzymaliśmy rosyjskie natarcie na Charków. Kropka. Putin poświęcił dziesiątki tysięcy swoich obywateli, ale nie osiągnął nic znaczącego. Było to możliwe dzięki odwadze naszych wojowników i odwadze naszych partnerów, którzy znieśli ograniczenia w użyciu zachodniej broni wzdłuż naszej granicy. Czy to doprowadziło do eskalacji? Nie. Wręcz przeciwnie, zablokowało próbę Putina rozszerzenia wojny. Czy Putin zareagował? Nie. Nawet jeśli rosyjska rakieta uderza w dzieci chore na raka, jak to miało miejsce niedawno, powtarza to tylko zło, które widzieliśmy już ze strony Rosji podczas tej wojny” – mówił prezydent Ukrainy.
“Musimy więc działać tak odważnie, jak to konieczne, aby osiągnąć rezultaty. Możemy poprowadzić tę wojnę do sprawiedliwego zakończenia dzięki sile naszej broni i naszej dyplomacji i nie powinniśmy się obawiać tych zdolności. Im skuteczniejsza będzie nasza obrona powietrzna, tym bardziej bezradny będzie Putin. Im mniej będziemy mieć ograniczeń w używaniu skutecznej broni, tym bardziej Rosja będzie szukać pokoju. Lotniska wojskowe, z których startują rosyjskie samoloty z bombami na nasze miasta, nasz naród, nasze dzieci i miejsca wystrzeliwania rosyjskich rakiet – wszystko to musi zostać zniszczone. To nie tylko wyeliminuje niektóre cele, ale także zmniejszy zdolność Rosji do kontynuowania tej wojny. Rakiety i drony nie są „nośnikami suwerenności państwa”, dlatego musi istnieć zbiorowa wola, zbiorowa wola, aby je zestrzelić – tak jak to było w przypadku irańskich rakiet i dronów. Apeluję do Was wszystkich, do wszystkich przywódców, którzy mogą przyczynić się do wymaganej odwagi. Te kroki należy podjąć. Zwracam się przede wszystkim do Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Polski i innych przyjaciół” – wasza odwaga może zadecydować o pokoju.
W środę Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie potrzeby stałego wspierania Ukrainy przez Unię Europejską. Zagłosowało za nią 495 europosłów, 137 było przeciwko, a 47 wstrzymało się od głosu. W komunikacie podkreślono, że rezolucja jest pierwszym oficjalnym stanowiskiem Parlamentu Europejskiego w odniesieniu do rosyjskiej wojny przeciw Ukrainie. Według relacji serwisu Euractiv, rezolucja wyraża poparcie dla niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy w jej międzynarodowo uznanych granicach. PE wzywa do utrzymania i rozszerzenia sankcji wobec Rosji i Białorusi, a także do monitorowania ich skuteczności i skutków. Podkreślono też konieczność przeciwdziałania obchodzeniu unijnych sankcji. Pochwalono starania na rzecz wykorzystania zamrożonych ukraińskich aktywów na wsparcie ukraińskiej armii.
Ponadto, PE z zadowoleniem przyjął wynik szczytu NATO, potwierdzając, że Ukraina znajduje się na „nieodwracalnej drodze” do członkostwa w Sojuszu. Rezolucja wzywa Unię Europejską i jej państwa członkowskie do zwiększenia wsparcia wojskowego dla Ukrainy tak długo, jak będzie to konieczne i w jakiejkolwiek formie. Z kolei nową Komisję Europejską, która powstanie jesienią, wezwano do złożenia wniosku ustawodawczego w sprawie długoterminowej pomocy finansowej na odbudowę Ukrainy, opartej na nowo utworzonym Instrumencie na rzecz Ukrainy (Ukraine Facility).
Należy przypomnieć, że rezolucja wzywa państwa unijne do przekazywania co roku przynajmniej 0,25 procent PKB na zakup sprzętu wojskowego dla Ukrainy.
Kresy.pl




























