Zakaz dla kryzysu

W Rosji pojawiło się miejsce bez kryzysu. Szef rejonu noginskiego pod Moskwą zakazał używania określenia “kryzys finansowy”.

Gazeta “Kommiersant” pisze, że zgodnie z rozporządzeniem szefa rejonu Władimira Łaptiewa za używanie słów “kryzys finansowy” może grozić nawet zwolnienie z pracy. Urzędnik uważa, że problemy z kryzysem powstają w głowach ludzi i nie są realnym odzwierciedleniem sytuacji.

W jego rejonie propozycji pracy jest znacznie więcej niż bezrobotnych. Natomiast biznesmeni, skarżąc się na kryzys, usiłują zmniejszyć płacenie podatków i tym samym pozbawiają rejon wpływów finansowych.

Tymczasem znana moskiewska adwokat Natalia Barszewska uważa, że wprowadzenie zakazu używania słów “kryzys finansowy” jest bezprawne, gdyż oznacza wprowadzenie cenzury, która jest zakazana. Dlatego osoby zwolnione z pracy za skarżenie się na kryzys finansowy mogą kierować sprawy do sądu.

IAR/Kresy.pl

forma płatności