Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Były wysoki rangą funkcjonariusz ukraińskiej policji Wołodymyr B. został zatrzymany w Polsce pod zarzutem próby wręczenia korzyści majątkowej urzędnikowi publicznemu w Warszawie — podało TVP World. Prokuratura Krajowa przekazała, że sprawa nie dotyczy szpiegostwa ani aktów sabotażu. (more…)
Ukraińska grupa MHP, działająca w sektorze spożywczym i agrotechnologicznym, poinformowała w poniedziałek o podpisaniu umowy dotyczącej przejęcia udziałów w greckiej spółce Th. Nitsiakos AVEE. Firma z siedzibą w Janinie należy do największych producentów drobiu w Grecji.
Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do władz Ukrainy o ponowne rozważenie decyzji w sprawie nadania jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Szef MON podkreślił, że Polska nadal wspiera Ukrainę w walce z Rosją, ale państwowa gloryfikacja UPA jest dla Polaków nie do przyjęcia. (more…)
Rosyjski portal Abzats opublikował we wtorek wypowiedź Maksima Szingarkina, przedstawianego jako ekspert ds. uzbrojenia jądrowego, który skomentował doniesienia o możliwym rozmieszczeniu amerykańskiej broni nuklearnej w kolejnych państwach NATO. Według Szingarkina w takim scenariuszu Polska i państwa bałtyckie stałyby się „legalnymi celami” Rosji.
BlueBird Tech rozpoczęła współpracę z ukraińskim biurem konstrukcyjnym nad krajowymi bombami kierowanymi. Firma zapowiada prace nad technologią, prototypami oraz przygotowaniem produkcji seryjnej. Aktualnie ukraińskie siły korzystają głównie z amerykańskich JDAM-ER.
Na Ukrainie firma technologiczna BlueBird Tech ogłosiła rozpoczęcie współpracy z jednym z czołowych krajowych biur naukowo-projektowych w celu opracowania i uruchomienia masowej produkcji ukraińskich bomb lotniczych kierowanych — podało biuro prasowe spółki.
Projekt ma służyć rozwojowi precyzyjnych środków rażenia z powietrza, które zwiększą możliwości Sił Zbrojnych Ukrainy w warunkach rosnącego znaczenia broni dalekiego zasięgu na współczesnym polu walki.
Rosja utrzymuje obecność wojskową w Syrii mimo upadku rządu Baszszara al-Asada. Według doniesień amerykańskich mediów rosyjski statek zaopatrzeniowy dotarł do Tartusu pod eskortą okrętów wojennych. Część przedstawicieli administracji USA liczyła, że zmiana władzy w Damaszku doprowadzi do ograniczenia rosyjskich wpływów w regionie.
W maju w syryjskim porcie Tartus zacumował rosyjski statek towarowy „Sparta”, który dostarczył zaopatrzenie dla rosyjskich instalacji wojskowych w Syrii. Według ustaleń „Wall Street Journal”, opartych na analizie zdjęć satelitarnych i informacjach amerykańskich urzędników, operacja potwierdza zamiar Moskwy utrzymania strategicznej obecności wojskowej w tym kraju mimo zmiany władz w Damaszku.
Statek „Sparta” wypłynął z Sankt Petersburga w marcu i po kilku tygodniach dotarł do syryjskiego portu Tartus. Była to pierwsza tego typu operacja od upadku w 2024 roku rządu Baszszara al-Asada, który przez lata pozostawał bliskim sojusznikiem Kremla.
Prezydent Duda godnie nas na Węgrzech reprezentuje i pieknie przemawia. Szkoda tylko, że się kompromituje w stosunkach z banderlandem i nie słucha głosu narodu bo walka z Kremlem ponad wszystko!!!
My, Polacy, którzy tak jak Węgrzy doświadczyliśmy brutalnych stalinowskich rządów i represji tajnej policji mordującej patriotów w lochach i po lasach, solidaryzowaliśmy się ze zrywem narodu węgierskiego przeciwkio żydowsko-sowieckiej okupacji. W październiku 1956 r. Polacy, szli dawać krew do transfuzji dla rannych powstańców. Robili to nawet uczniowie polskich szkół. W kraju były liczne pochody solidarności z walczącymi Węgrami. Interwencja Armii Czerwonej w Polsce w 1956 r. była blisko. Robotnicy dużych zakładów przemysłowych zaczęli otrzymywać broń do obrony przez tą interwncją, jak np załoga fabryki samochodów osobowych na Żeraniu. Koło Warszawy zaczęto kopać rowy przeciwczołgowe i okopy. Polacy przygotowywali się do walki z Armią Czerwoną, której dywizje jęły otaczać nasze miasta.. Także w Polsce byli patriotyczni dwódcy tacy jak Pal Maleter na Węgrzech. Chociaż brutalne stłumienie węgierskiego powstania było dokonane przez Sowietów, najeźdźcy mówili po rosyjsku. Napisy na ścianach walczącego Budapesztu były ‘rusztik haza’ (Rosjanie do domu). Węgrom i Polakom zajęło wiele lat by dowiedzieć się i zrozumieć, że Sowieci i Rosjanie to nie to samo. W tym zrozumieniu pomogły nam bardzo dzieła Sołżenicyna i Suworowa opisujące wielkie cierpienia narodu rosyjskiego spowodowane przez żydowską rewolucję w Rosji w 1917 r.. Obecna pragmatyczna polityka p. Orbana względem Rosji opiera się na tym zrozumieniu. Tylko 5% stanu osobowego w rządzie ZSRR w latach 20-tych to byli Rosjanie. Nawet osoba uważana za ‘Nikitę Chruszczowa’ naprawdę nazywała się Salomon Perlmutter tak jak w Polsce osoba podająca się za ‘Kaczyńskiego’ nazywa się Kalksztajn i osoba podająca się za ‘Antoniego Macierewicza’ nazywa się Icek Singer. Powstańcy węgierscy, którzy strzelali do Armii Czerwonej strzelali do najeźdźców tak samo jak powstańcy donbascy strzelali do najeźdźców: ukraińskiej soldateski w 2014 r. Rozumiejąc różnicę między Sowietami i Rosjanami, polscy patrioci obecnie sprzyjają donbaskim powstańcom i są przeciwni tolerancji wobec ukraińskiego szowinizmu i hitelryzmu oraz brataniu się z banderowcami zdradzieckich polskojęzycznych warszawskich rządów PO i PiSu (POPiSu). Można spodziewać się polskiej pragmatycznej polityki wobec Rosji, podobnej do polityki p. Orbana, dopiero po odsunięciu od władzy bloku POPiSu i innych zdrajców i przjęciu władzy przez patriotyczne polskie ugrupowanie narodowe.
Sowieci i Rosjanie to nie to samo, podobnie jak Naziści i Niemcy. Pełna zgoda. Nawiasem mówiąc szowinistyczna OUN-UPA ma na koncie więcej zamordowanych Rusinów, niż zdołali ich zabić Polacy z oddziałów samoobrony, czy akcji AK i BCH. Polscy Patrioci są przeciwni nie tylko ukraińskiemu szowinizmowi i hitleryzmowi, są przeciwni również rosyjskiemu szowinizmowi, sowietofilstwu, NWO, i temu wszystkiemu co zagraża już nie tylko suwerenności (z która jest krucho), ale w ogóle bytowi Polski.