Administracja Stanów Zjednoczonych rozważa podniesienie w rozmowach z Pekinem kwestii zakupów rosyjskiej ropy przez Chiny. Temat ma zostać poruszony podczas spotkania poprzedzającego planowany szczyt Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem.
Według informacji przekazanych przez „Wall Street Journal” sekretarz skarbu Stanów Zjednoczonych Scott Bessent rozważa podniesienie w rozmowach z chińskimi władzami kwestii ograniczenia zakupów ropy przez Pekin od państw uznawanych przez Waszyngton za przeciwników, w tym od Rosji. Sprawa może zostać poruszona podczas spotkania z wicepremierem Chin He Lifengiem zaplanowanego na połowę marca w Paryżu.
Jak podają źródła zaznajomione z przebiegiem rozmów, temat ten pojawił się w trakcie prywatnych konsultacji prowadzonych w ostatnich dniach przez Bessenta z byłymi przedstawicielami administracji USA, menedżerami firm oraz analitykami zajmującymi się polityką gospodarczą.
Według tych informacji administracja Stanów Zjednoczonych stara się przekonać Pekin, aby zamiast surowców energetycznych z Rosji lub Iranu zwiększył zakupy ropy i gazu pochodzących z USA.
Kwestia ta może zostać oficjalnie przedstawiona podczas rozmów Bessenta z He Lifengiem w Paryżu w połowie marca 2026 roku. Spotkanie ma przygotować ramy dla planowanego szczytu przywódców Stanów Zjednoczonych i Chin.
Rozmowy Bessenta z chińskim wicepremierem mają być jednym z etapów przygotowań do spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingiem.
Wcześniej informowaliśmy, że administracja Stanów Zjednoczonych ogłosiła 30-dniowe zwolnienie dla Indii umożliwiające dalszy zakup rosyjskiej ropy naftowej. Decyzja została podjęta w sytuacji poważnych napięć na globalnym rynku energii wywołanych konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Jeszcze wcześniej Waszyngton wprowadził wobec Indii 25-procentowe cła określane jako „karne”, które miały być reakcją na zakup rosyjskiej ropy. Sankcje te zostały jednak w ubiegłym miesiącu cofnięte. Nowe tymczasowe zwolnienie ma obowiązywać przez 30 dni i umożliwić New Delhi kontynuowanie części transakcji z Moskwą.
Decyzja została ogłoszona w czasie gwałtownych zmian cen ropy na światowych rynkach. Notowania amerykańskiej ropy West Texas Intermediate wzrosły w czwartek o 8,51 procent, czyli o 6,35 dolara, osiągając poziom 81,01 dolara za baryłkę. Był to największy jednodniowy wzrost od maja 2020 roku. Z kolei globalny benchmark Brent podrożał o 4,93 procent, czyli o 4,01 dolara, kończąc dzień na poziomie 85,41 dolara za baryłkę.
Kresy.pl/WSJ
































