Straż Graniczna zatrzymała we Wrocławiu 34-letniego obywatela Gruzji poszukiwanego Europejskim Nakazem Aresztowania. Mężczyzna był ścigany przez władze Austrii za organizowanie przemytu ludzi, w tym w przestrzeniach ładunkowych pojazdów.
30 marca funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej we Wrocławiu-Strachowicach zatrzymali 34-letniego obywatela Gruzji, który był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania (ENA). Nakaz został wydany przez austriackie władze w związku z podejrzeniem organizowania przemytu ludzi, w tym przewożenia ich w przestrzeniach ładunkowych pojazdów.
Po zatrzymaniu mężczyzna został przekazany wrocławskiej policji, która zajmie się dalszymi procedurami związanymi z jego ekstradycją lub przekazaniem stronie austriackiej.
Europejski Nakaz Aresztowania funkcjonuje w Unii Europejskiej od 2004 roku i zastępuje tradycyjne procedury ekstradycyjne. Jest wydawany przez organy sądowe jednego z państw członkowskich i obowiązuje na całym terytorium Unii, umożliwiając uproszczone postępowanie sądowe w sprawach transgranicznych.
Sprawa 34-latka będzie teraz rozpatrywana przez odpowiednie organy, które zdecydują o jego dalszym losie.
Wcześniej informowaliśmy, że podczas kontroli drogowej okazało się, że 25-letni Gruzin przebywa w Polsce nielegalnie od prawie roku. Został zatrzymany przez policjantów z Miłosławia. Następnego dnia został przekazany Straży Granicznej.
Początkiem końca pobytu na terenie naszego kraju dla 25-letniego obywatela Gruzji była rutynowa kontrola przeprowadzona przez policjantów z Posterunku Policji w Miłosławiu. W czwartek o godzinie 12:40 na ulicy Dworcowej został zatrzymany do kontroli kierujący Hondą Jazz.
W kontrolowanym pojeździe poróżowało trzech mężczyzn pochodzących z Gruzji, z których dwóch nie posiadało przy sobie dokumentów tożsamości. Przygotowanym do ewentualnej kontroli był tylko 26-latek, który pokazał aktualną kartę pobytu.
Tożsamość pozostałych mężczyzn została zweryfikowana także w kontakcie z Oddziałem Straży Granicznej w Poznaniu, gdzie okazało się, że 25-latek od czerwca ubiegłego roku przebywa na terenie Polski nielegalnie. Wobec 24-letniego kierującej Hondą w kontekście pobytu nie było zastrzeżeń, jednakże nie posiadał, a w tym przypadku powinien posiadać gruzińskie prawo jazdy.
Kresy.pl/SG
































