Włamanie do domu szefowej Bielsatu

Nieznani sprawcy włamali się do mieszkania dyrektor telewizji Bielsat Agnieszki Romaszewskiej. Włamywacze nie zostawili po sobie żadnych śladów.

Włamania dokonano, gdy dziennikarka była na urlopie. “Pomimo ogromnego bałaganu, jaki zrobili, z mieszkania prawie nic nie zginęło. Jeśli ktoś chciał mnie nastraszyć, to mu się udało” – powiedziała Agnieszka Romaszewska-Guzy portalowi tvn24.pl.

Zdaniem policji, która oglądała mieszkanie, sprawcy użyli profesjonalnych metod. “Policjanci ocenili, że włamania dokonali zawodowcy, gdyż działali w rękawiczkach. Do sforsowania drzwi użyli wytrychu nie pozostawiając najmniejszych śladów – powiedziała szefowa Bielsatu”

Według niej, istnieją dwa wytłumaczenia zajścia. “Pierwszym motywem – mówi Romaszewska – może być zwykłe włamanie. Jednak bardzo dziwi mnie, że jak na ogrom pracy wykonany przez złodziei, efekt jest niewspółmiernie mały – prawie nic nie zginęło” Drugi motyw – to próba zastraszenia. “Komuś może nie podobać się działalność telewizji, którą kieruję” – podkreśla.

Telewizja Bielsat jest tworzona dla Białorusinów, w ich języku ojczystym. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko określił ją kiedyś “projektem głupim i nieprzyjaznym”.

tr/tvn24.pl/Kresy.pl

forma płatności