“Jesteśmy totalnym bankrutem i nie ma co tego dłużej ukrywać” – stwierdził wicemer Wilna Romas Adomavičius.
Adomavičius złożył tę deklaracje na dzisiejszym posiedzeniu Komisji Budżetu i Finansów litewskiego Sejmu. Sugerował, że stołeczny budżet powinien dostać wsparcie z budżetu państwa. Minister finansów Edmundas Žilevičius nie odrzucił możliwości przekazania samorządowi Wilna większej części z podatku dochodowego od jego mieszkańców niż w latach poprzednich. Kierownik wileńskiej administracji Valdas Klimantavičius poinformował, że żaden z banków nie chciał udzielić miastu kredytu.
delfi.lt/kresy.pl





























