Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Amerykańscy stratedzy rozpatrują kilka scenariuszy działań wojskowych przeciwko Kubie, jednak żadna decyzja o rozpoczęciu operacji nie zapadła. Zaangażowanie znacznej części sił USA w wojnę z Iranem ogranicza obecnie możliwość otwarcia kolejnego frontu – pisze CBS News, powołując się na rozmowy z urzędnikami. Waszyngton równolegle zwiększa presję gospodarczą na Hawanę.
W ostatnich tygodniach w Pentagonie amerykańscy planiści wojskowi analizowali warianty możliwych działań przeciwko Kubie, w tym operację powietrznodesantową z udziałem tysięcy żołnierzy. Pod koniec czerwca odbyła się odprawa poświęcona celom potencjalnych misji, potrzebnym siłom, kolejności działań, logistyce oraz związanemu z operacją ryzyku – donosi CBS News.
Jeden ze scenariuszy zakłada przeprowadzenie desantu pod dowództwem wojsk lądowych. Zadanie miałoby zostać powierzone 101. Dywizji Powietrznodesantowej, będącej jedyną amerykańską jednostką wyszkoloną do przeprowadzenia takiej operacji.
Kościół katolicki 16 lipca wspomina Najświętszą Maryję Pannę z Góry Karmel, nazywaną również Matką Bożą Szkaplerzną.
Nazwa pochodzi od góry Karmel znajdującej się na terenie dzisiejszego Izraela. W Starym Testamencie miejsce to związane jest z prorokiem Eliaszem, który stanął tam do próby z prorokami Baala, broniąc wiary Izraelitów w jedynego Boga. Na Karmelu odbudował ołtarz Pański i modlił się o znak potwierdzający, że to Pan jest prawdziwym Bogiem. Postać Eliasza, prowadzącego życie przepełnione modlitwą i gorliwością o wiarę, stała się później jednym z najważniejszych wzorów duchowości karmelitańskiej.
Pod koniec XII wieku na Karmelu osiedlili się chrześcijańscy pustelnicy, pochodzący prawdopodobnie z Europy. Prowadzili życie modlitwy, pokuty i pracy, a wzniesioną przez siebie kaplicę poświęcili Maryi, którą obrali za patronkę. Z tej wspólnoty wykształcił się zakon Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, czyli karmelitów.
W Kijowie i innych miastach Ukrainy trwają protesty przeciwko odwołaniu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony. Uczestnicy domagają się jego powrotu do resortu i sprzeciwiają się kolejnym zmianom personalnym w rządzie. (więcej…)
Donald Trump w orędziu z Białego Domu zarzucił Chinom naruszenie bezpieczeństwa danych wyborczych Amerykanów w cyklu wyborczym 2020 roku. Prezydent USA zapowiedział odtajnienie materiałów wywiadowczych i wezwał Kongres do przyjęcia ustawy Save America Act przed wyborami uzupełniającymi. (więcej…)
W Raciborzu ma powstać linia spawania korpusów Rosomaków, a pozostałe hale posłużą do produkcji podwozi Jelcza i realizacji programu San. Pierwsze pojazdy z nowej linii mają zjechać do końca 2026 roku, a docelowa wydajność zakładu ma wynieść do 700 podwozi rocznie.
W piątek w Raciborzu spółki Jelcz i Rosomak podpisały umowę poddzierżawy jednej z hal po dawnych zakładach Rafako, co umożliwi uruchomienie w obiekcie linii spawania korpusów transporterów opancerzonych. Polska Grupa Zbrojeniowa potwierdziła jednocześnie realizację trzech projektów związanych z zagospodarowaniem przemysłowej infrastruktury zakładu.
Może Cię zainteresować: Polska armia zamawia sprzęt za blisko 60 mld zł. Wśród kontraktów Borsuki, Kraby, Raki i Rosomaki
Instytut Pamięci Narodowej odnalazł i zabezpieczył szczątki jednej osoby podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych w Ostrówkach na Wołyniu. Niekompletny szkielet spoczywał w leśnej mogile położonej niedaleko miejscowego cmentarza.
„W leśnej mogile niedaleko cmentarza w Ostrówkach na Wołyniu podjęliśmy i zabezpieczyliśmy szczątki jednej osoby. Ich obecność w tym miejscu potwierdziły nasze kwietniowe prace poszukiwawcze. Szkielet był niekompletny i nosił ślady naruszenia, do którego doszło prawdopodobnie podczas wcześniejszych prac leśnych” – poinformowało w środę 15 lipca Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN.
Obecne prace ekshumacyjne na terenie nieistniejących już wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka rozpoczęły się 13 lipca i mają potrwać do 7 sierpnia. Są bezpośrednią kontynuacją poszukiwań prowadzonych w kwietniu tego roku. Badacze zlokalizowali wówczas dwa groby zbiorowe oraz jeden pochówek pojedynczy. To właśnie z tego ostatniego miejsca wydobyto obecnie szczątki.
Bierz Leszek fuchę!
Wprawdzie to praca dla kamikadze ale zawsze możesz się wysoko ubezpieczyć.
A gdy już zdusisz : inflację, korupcję i doprowadzisz do ubóstwa społeczeństwa możesz już w glorii i chwale przejdziesz w stan spoczynku. Tylko pamiętaj, Ukraińcy nie zapominają…..
Weź Sorosa i Sachs’a i nie wracaj!
Dokładnie! Niech wypierdala jak najszybciej i nigdy nie wraca.
TRZYMAM KCIUKI ZA LESZKA!Zrób do dla nasz.
Niestety obawiam się, że „nasz słynny ekonomista” wydyga przed tak zaszczytną funkcją, bycia przełożonym „bratniego narodu” rezunów i zrezygnuje z nadarzającej się synekury.
Bucholc będzie rządzić Chachlandią razem z Walcmanem, Grojsmanem, Kliczką & Co. a potem do opustoszałej krainy przyjedzie pół Izraela, IDF i ich głowice jądrowe.
Żydobanderyzm jest specyficzną ideologią. Masy ukraińskie podpuszczane są do nazistowskiego myślenia, ale jednocześnie akceptują ministrów i premierów obcego pochodzenia. Jest to nazim, ale bez nacjonalizmu i patriotyzmu. Czysta głupota porównywalna z ISIS niszczącym kulturę arabską.
Jak by co to i prezydentów mamy dwóch na zbyciu. Jednego nawet z noblem.
Jeden kraj już skutecznie wyprzedał, doświadczenie ma, dlaczego nie skorzystać. Wszakże rządzący Chazarzy chcą tylko wspólnego dobra. W Polsce go już nie ma, a na Ukrainie się go trochę jeszcze znajdzie.
——————-ON JUŻ 1993 DORADZAŁ UKRAINIE A TERAZ MAJA TEGO EFEKTY…——————-
—————————————–//————————————————
https://marucha.wordpress.com/2009/12/19/nie-zapomnijmy-o-genialnym-ekonomiscie-balcerowiczu/
JEDEN Z WIELU PRZYKŁADÓW: Koszty członkostwa Polski w UE
Do dziś obiektywna prawda o warunkach wejścia Polski do UE nie jest znana społeczeństwu polskiemu, gdyż nie może w pełni przebić się w mediach. Dotychczas nie sporządzono bilansu kosztów naszego członkostwa w UE za lata 2004 i 2005, nie wspominając już o braku bilansu kosztów w tzw. okresie stowarzyszeniowym z UE. Tę tragiczną prawdę o wejściu Polski do UE odczuwa już nasza gospodarka, a w konsekwencji także 85 proc. polskich rodzin (4).
Podane poniżej niektóre ustalenia z traktatu akcesyjnego logicznie wkomponowują się w strategię niszczenia Polski, którą zgotowały nam ekipy liberałów i postkomunistów w ciągu ostatnich szesnastu lat tzw. transformacji ustrojowej.
Hutnictwo – podano listę hut w Polsce do sprzedaży lub zamknięcia. Instalacje produkcyjne w tych ostatnich muszą ulec fizycznej likwidacji, żeby nie można było wznowić na nich produkcji. Obecnie pojawiła się koniunktura w przemyśle hutniczym, którego zostało nam 30 proc. ogólnej mocy przerobowej. Resztę sprzedano, łącznie z koksowniami, które w 40 proc. pokrywały potrzeby rynku europejskiego (mieliśmy 8 mld zł zysku rocznie z samych tylko koksowni, dlatego sprzedaż 4 hut za kwotę 6 mln zł nie mieści się w żadnej logice). Usilne starania o wstrzymanie tego niezwykle szkodliwego i haniebnego procederu w czasie rządów SLD – UP były rzucaniem grochem o ścianę (6).
Górnictwo – ograniczenie wydobycia i zatrudnienia (szyby są zatapiane, co uniemożliwia wznowienie wydobycia w przyszłości). Pojawia się koniunktura w górnictwie, a rządzący do 2005 roku je likwidują. Zespół krakowski (7), ostro sprzeciwiając się kolejnej, prowadzonej przez rząd SLD – UP prowokacji wobec Narodu, wykazał, że niszczenie kopalń Dolnego i Górnego Śląska jest niezgodne z naszą Konstytucją, która mówi o racjonalnym wykorzystywaniu bogactw przyrodniczych (likwidując 23 kopalnie węgla, zaprzepaszczono około 20 miliardów zasobów ton węgla), oraz przedstawił konkretne propozycje produkcji „czystej” energii elektrycznej i cieplnej z wyeksploatowanych kopalń (jako unikatową w skali światowej technologię, zwłaszcza z punktu widzenia antyterroryzmu).
Rolnictwo – zostaliśmy zmuszeni do ograniczenia produkcji mleka do 7,2 mln ton rocznie, przy własnych potrzebach wynoszących 11-12 mln ton oraz zdolności produkcyjnej na poziomie 16-18 mln ton. Zmniejszono pogłowie krów, które już w 2003 roku było porównywalne ze stanem z 1945 roku! Z około 2 mln gospodarstw rolnych w Polsce ma zostać około 200 tys. (ostoję polskiej tradycji i katolicyzmu trzeba przecież zlikwidować w „postępowej” i spoganizowanej Unii Europejskiej).
Społeczeństwo polskie powinno się dowiedzieć, że w ramach traktatu akcesyjnego ustalono, iż:
1. Polska nie ma prawa prowadzić w państwach UE instytucji kredytowych (banków, firm ubezpieczeniowych).
2. Polska została zobowiązana do przerobu śmieci z państw UE (dawnej „15”). Podano daty i określono zdolności produkcyjne, które musimy osiągnąć pod groźbą kar finansowych.
3. Polska musi się podjąć magazynowania odpadów radioaktywnych z elektrowni jądrowych z państw UE.
4. Musimy zlikwidować (złomować) na własny koszt 50 proc. tonażu naszej floty połowowej.
5. Polska nie ma prawa udzielać pomocy publicznej swoim firmom (to prawo przysługuje tylko Niemcom na terenie byłej NRD!).
6. Polska musi anulować wszystkie umowy handlowe z państwami spoza UE (około 190). Niewywiązanie się z tego zobowiązania wiąże się z nałożeniem na nas wysokich kar liczonych na miliardy dolarów, zgodnie z „prawem” międzynarodowym.
7. Polska nie wchodzi do strefy Schengen (brak związku z akcesją), co znaczy, że obowiązują nas wizy i kontrole celne powyżej 3 miesięcy pobytu w państwach Unii Europejskiej.
W tzw. okresie stowarzyszeniowym (dostosowawczym?) za sprawą „planu Balcerowicza”, zgodnego z zaleceniami i nakazami UE, straciliśmy 80 proc. majątku produkcyjnego, otworzyliśmy rynek, niszcząc własny handel i producentów. Straciliśmy, według oficjalnych danych, około 5 mln miejsc pracy (w tym czasie UE zyskała 1,2 mln miejsc pracy). Konsekwencją takiej polityki była emigracja około 2 mln młodych ludzi, często po wyższych studiach. Ogromnie wzrosło zadłużenie kraju (obecnie wynosi ono już około 500 mld zł i stale rośnie).
Zlikwidowano wiodące biura projektowe, ośrodki badawczo-rozwojowe, ośrodki doradztwa technicznego, zakłady doświadczalne, szkolnictwo zawodowe, niemal wszystkie ośrodki oryginalnej polskiej myśli naukowej, technicznej, medycznej i rolniczej (materiały branżowe GUS 1990-2002, Warszawa).
To wszystko stało się w ramach wyrównywania poziomów gospodarek między Polską a Unią Europejską. W dziedzinie nauki i szkolnictwa wyższego dla Polski przewiduje się tylko pięć (!) wyższych uczelni (na podstawie biuletynu informacyjnego AGH z Krakowa z kwietnia 2003 r.).
Towarzysze z opcji SLD – UP z Aleksandrem Kwaśniewskim na czele oraz liberałowie spod znaku Unii Wolności, obecnej Platformy Obywatelskiej czy Partii Demokratycznej, oszukali nasz Naród w referendum. Według ich zapewnień, Unia Europejska miała być organizacją (wspólnotową) niezależnych państw. Tymczasem widzimy wyraźnie, że dzisiejsza UE zmierza do stworzenia superpaństwa z własną konstytucją, ze wspólną walutą, z jednym prezydentem, z jednym ministrem spraw zagranicznych i ze wspólną armią. Zgodnie z zapisami traktatu akcesyjnego Polska musi przyjąć euro w terminie ustalonym przez rząd i parlament RP, co w praktyce oznacza koniec jej suwerennego i samodzielnego bytu państwowego – prawdziwa władza należy zawsze do tych, którzy kontrolują obieg pieniądza (4).
Prof. Ryszard Henryk Kozłowski
mgr inż. Aleksander Nowak