Walentynki po Białorusku

14 lutego w Mińsku została brutalne rozpędzona akcja młodzieży opozycyjnej. Przeciwko uczestnikom pokojowej akcji zostali postawieni uzbrojeni w pałki pracownicy OMONu.

Akcja “Młodego Frontu” pod hasłem “Dzień Miłości” odbyła się na placu Jakuba Kołosa. Na plac przyszło około 100 przedstawicieli opozycji. Zawiesili oni narodową flagę Białorusi i flagę Unii Europejskiej.

Nieumundurowani pracownicy milicji okrążyli grupę młodzieży filmując wszystko kamerą. Nieopodal stał samochód z głośnikami przez które pracownicy bezpieki ogłaszali, że akcja jest nielegalna.

Na placu odbył się performance opowiadający historię powstania święta. Potem demonstranci podnieśli nad sobą nieuznawaną na Białorusi biało-czerwono-białą flagę i ruszyli alejami Niepodległości.

Drogę uczestnikom akcji zablokowały dziesiątki współpracowników OMONu i milicji. Demonstranci zaśpiewali hymn “Magutny Boża” po czym zostali brutalnie pobici. Nie tylko uczestnicy demonstracji, ale również dziennikarze padli ofiarą milicji i OMONu.

Halina Węcławek/Kresy.pl

forma płatności