Na lotnisku w Moskwie celnicy przechwycili bagaż, w którym znaleziono radioaktywne materiały. Pasażer, do którego należała walizka, leciał z portu lotniczego Szeremietiewo do stolicy Iranu.
W oświadczeniu służby celne poinformowały, że badania wykazały, iż radioaktywny izotop mógł zostać uzyskany jedynie w wyniku działania reaktora jądrowego. Materiał został przekazany odpowiednim służbom, które wszczęły dochodzenie w sprawie. Nie ujawniono szczegółów na temat pasażera, który przewoził substancję.
Rosja utrzymuje dość bliskie stosunki z Iranem, gdzie zbudowała elektrownię atomową w mieście Bushehr nad Zatoką Perską. Moskwa ponadto dostarczyła paliwo nuklearne do reaktora.
Rosja ma na uwadze głosy Zachodu na temat programu atomowego w Iranie, jednak nie oskarża go o próby zbudowania broni. Zdaniem Moskwy, wszelkie wątpliwości w tej sprawie należy rozwiązać na drodze dyplomatycznej.
Międzynarodowi specjaliści wzywają do ściślejszej kontroli granic pod kątem przemytu materiałów readioaktywnych, by do Iranu nie napływały substancje objęte sanckcjami Rady Bezpieczeństwa ONZ.






























