26 maja w Grodnie zakończyła się dwudniowa międzynarodowa konferencja pt. “Fenomen miast Centralno – Wschodniej Europy, ich przestrzeń życiowa i oddziaływanie kulturalne”.
Zorganizował ją Grodzieński Państwowy Uniwersytet im. Janki Kupały, a uczestniczyli w niej naukowcy z Białorusi, Polski i Litwy – specjaliści z dziedziny: filozofii, socjologii, historycy materialnej kultury i kulturoznawcy. Omówili oni szereg zagadnień związanych z historią miast polsko – białorusko – litewskiego pogranicza, od ich początków do współczesności. Dyskutowali także o perspektywach ich rozwoju.
Do najbardziej interesujących wystąpień należał referat prof. Andrzeja Sadowskiego, dziekana wydziału historii Uniwersytetu Białostockiego na temat przenikania kultur, etnosów i religii w miastach pogranicza i jego wpływie na ich funkcjonowanie. Ciekawy był też głos litewskiego uczonego Tomasa Kaczarauskasa. Z zaciekawieniem zebrani wysłuchali grodzieńskiej badaczki Niny Sorkiny, mówiącej o małych miasteczkach jako fenomenie Białorusi.
Podsumowując konferencję, białoruski historyk Oleg Trusow stwierdził, że wnioski z niej płynące powinny pomóc w przełamaniu ekonomicznego i kulturowego kryzysu, w którym znalazły się pogranicza trzech krajów, wchodzących kiedyś w skład Rzeczypospolitej. Jego zdaniem dotyczą one miast we wszystkich trzech państwach, które należą do europejskiego, a nie euroazjatyckiego dziedzictwa.
(mak)/(naviny.by)/Kresy.pl



























