Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Co najmniej dziewięć osób zginęło w nocy z niedzieli na poniedziałek w rosyjskich atakach rakietowo-dronowych na Ukrainie. W Kijowie zginęły cztery osoby, a 30 zostało rannych. W Charkowie życie straciło pięciu ratowników, którzy gasili pożar po wcześniejszym uderzeniu Rosjan.
Rosja przeprowadziła w nocy z niedzieli na poniedziałek zmasowany atak na Kijów. Według ukraińskich władz ostrzał objął wiele dzielnic miasta, a po uderzeniach doszło do pożarów budynków mieszkalnych, obiektów cywilnych i infrastruktury krytycznej. Służby ratunkowe informowały o zniszczeniach m.in. w dzielnicach obołońskiej, podolskiej, peczerskiej, sołomiańskiej, hołosijiwskiej, szewczenkowskiej, dnieprowskiej, desniańskiej, darnyckiej i swiatoszyńskiej.
Narzędzie sztucznej inteligencji Grok, należące do firmy xAI Elona Muska, było wykorzystywane przez Stany Zjednoczone podczas uderzeń na Iran — wynika z dokumentu sądowego administracji USA, do którego dotarła AFP.
Sprawa wyszła na jaw nie w komunikacie Pentagonu, lecz w piśmie procesowym z 15 czerwca, przygotowanym przez Departament Sprawiedliwości USA. Dokument dotyczy sporu wokół turbin gazowych, zasilających duże centrum danych firmy xAI, przeciwko któremu pozew złożyła organizacja NAACP.
W piśmie procesowym amerykański rząd argumentuje, że pozew może zagrozić bezpieczeństwu narodowemu, gospodarczemu i energetycznemu USA, ponieważ jego skutkiem mogłoby być odcięcie zasilania dla infrastruktury sztucznej inteligencji, wspierającej operacje wojskowe Departamentu Wojny.
Instytut Pamięci Narodowej odniósł się do burzy medialnej po słowach wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który porównał Ukraińską Powstańczą Armię z Żołnierzami Niezłomnymi. „Armia Krajowa jest powodem do dumy Polaków [...] UPA była zorganizowaną i zhierarchizowaną bojówką OUN, która w pierwszej kolejności realizowała ludobójczy plan eksterminacji ludności polskiej” — napisał IPN.
W ostatnich dniach w mediach narosła krytyka Armii Krajowej i jednoczesna obrona Ukraińskiej Powstańczej Armii, która zrównywana jest z żołnierzami polskiego podziemia. Spór rozpoczął się od wywiadu Andrzeja Szeptyckiego w TOK FM, który stwierdził że UPA „to była formacja, która – niezależnie od tego, o czym pan mówi o zbrodni wołyńskiej, ale walczyła o niepodległość Ukrainy, walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium przede wszystkim z Sowietami i to była taka walka beznadziejna”.
Następnie Szeptycki zestawił członków UPA z Żołnierzami Niezłomnymi. „To byli tacy trochę, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa, trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni” — dodał Szeptycki.
Trzech obywateli Polski oraz dwóch obywateli Ukrainy usłyszało zarzuty w sprawie organizowania cudzoziemcom przekraczania granicy wbrew przepisom. Według Straży Granicznej podejrzani mieli zakładać fikcyjne firmy i pozornie zatrudniać obcokrajowców, aby umożliwić im ubieganie się o wizy pracownicze.
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Modlin przeprowadzili działania w śledztwie nadzorowanym przez Prokuraturę Rejonową w Legionowie. Jak podała SG w poniedziałkowym komunikacie, zarzuty usłyszało pięć osób: trzech obywateli Polski i dwóch obywateli Ukrainy.
W Toruniu odbył się Marsz Bezpieczeństwa poświęcony pamięci Klaudii K., brutalnie zaatakowanej w czerwcu 2025 roku w Parku Glazja. Uczestnicy przeszli przez centrum miasta, modlili się przy krzyżu upamiętniającym ofiarę i domagali się większego bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
W niedzielę w Toruniu odbył się Marsz Bezpieczeństwa poświęcony pamięci 24-letniej Klaudii K., brutalnie zaatakowanej w czerwcu 2025 roku w Parku Glazja. Uczestnicy wydarzenia przeszli ulicami centrum miasta, oddali hołd zamordowanej kobiecie i domagali się większego bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
Marsz zorganizowały środowiska narodowe i kibicowskie. W wydarzeniu uczestniczyły także rodziny z dziećmi, a jego przebieg został podzielony na dwie części.
Według agencji trzy osoby zginęły w Słowiańsku w obwodzie donieckim, gdzie Rosjanie przeprowadzili dwa ataki bombowe. Pięć osób zostało rannych. Reuters podkreślił w nocy z wtorku na środę, że Słowiańsk należy do tzw. pasa fortec, czyli silnie bronionej linii miast uznawanych za kluczowe dla powstrzymywania rosyjskiej ofensywy w Donbasie.
W Chrząstawie Wielkiej zniszczono przykościelne figury dzieci fatimskich