Separatyści zgodzili się na utworzenie tzw. korytarzy humanitarnych w rejonie Debalcewa i Uglegorska.

Korytarze mają umożliwić ludności cywilnej wydostanie się ze strefy objętej walkami. Dodatkowo, w Uglegorsku będzie możliwość zabrania zwłok zabitych. Nie otrzymano zgody na utworzenie punktu w Swidłodarsku, choć jak zaznacza koordynator grupy, „trasa ewakuacyjna przebiega przez to miasto”. Obecnie w rejonachgdzie trwa ewakuacja trwa zawieszenie broni.

Uglegorsk, zajęty przez separatystów, znajdował się przez ostatnie dni pod ciężkim ostrzałem ukraińskiej artylerii i został w znacznym stopniu zniszczony.

Unian.net / Kresy.pl

37 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jazmig
    jazmig :

    wynoście się banderowskie łamagi, jajca, amstafy wlkp i inne ścierwa. Mordujecie ludzi w Donbasie, chwalicie się zbrodniami wołyńskimi i jeszcze w Polsce, która wam udzieliła pomocy, wydzieracie swoje ryje. Wynocha na front, kanalie banderowskie! Tam górnicy wam pokażą wasze miejsce.

  2. jerzyjj
    jerzyjj :

    Sprawy wyglądają bardzo, bardzo źle dla Kijowa i obecne trudności taktyczne junty mogą wręcz doprowadzić do załamania na poziomie operacyjnym. W tym momencie możemy spodziewać się wszystkiego za wyjątkiem tego, że władze Noworosji będą próbować ożywić jakiś bezowocny „proces pokojowy”, chyba że tym razem Rosja postawi więcej żądań niż za pierwszym razem. Putin oświadczył, że armia junty, to po prostu „legion NATO”, więc nastrój do negocjacji w Moskwie jest niesprzyjający. Zatem nawet jeśli Rosja przyjmie propozycję kolejnego zawieszenia broni, żydo-banderowska junta będzie musiała zapłacić za nieudaną napaść.
    Marionetki żydowskie, jak Jaceniuk lub Turczynow nigdy po prostu nie uciekną, jak to zrobił Janukowycz – zanim to zrobią, będą musieli być cholernie przekonani, że zniszczyli jak najwięcej Ukrainy, ile tylko możliwe, a to dokładnie odpowiada planowi USA: jeśli Wuj Sam nie może mieć Ukrainy, to również nikt inny nie będzie jej mieć…