Waszyngton oczekuje, że państwa europejskie szybciej zbudują własny potencjał obronny. Według źródeł Reutera Amerykanie ostrzegli, że w przeciwnym razie mogą ograniczyć udział w części mechanizmów NATO. Europa uważa te żądania za niewykonalne.
Para dyżurna polskich myśliwców przechwyciła i eskortowała rosyjski samolot Ił-20 wykonujący lot rozpoznawczy nad Morzem Bałtyckim. Maszyna leciała w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, bez planu lotu i z wyłączonym transponderem. (więcej…)
Premier Donald Tusk poinformował o przyszłych ćwiczeniach tak zwanej koalicji chętnych w Polsce. Mają przygotować wojska europejskich członków NATO do rozmieszczenia na Ukrainie.
"Z naszego punktu widzenia kluczowa jest wspólna decyzja, że pierwsze manewry z udziałem wojsk francuskich i brytyjskich odbędą się jesienią tego roku w Polsce. Te ćwiczenia mają przygotować całą zgromadzoną dziś w Paryżu koalicję do udzielenia realnych gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie i regionowi" - słowa polskiego premiera przytoczył we wtorek portal Polsat News.
W przygotowanie logistyki dla planowanych ćwiczeń zaangażowano już dowództwo Wojska Polskiego w Bydgoszczy. Premier zadeklarował gotowość finansowej partycypacji Polski w organizacji koalicji chętnych, w tym stałej obecności wojskowej nieokreślonych sojuszników w Polsce.
Teheran ma sojusznika zdolnego do zablokowania drugiej cieśniny morskiej, przez którą wiedzie kluczowy morskich szlak handlowy łączący Azję z Europą.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zagroził zamknięciem „wszystkich innych korytarzy eksportowych, które przynoszą korzyści Stanom Zjednoczonym i ich sojusznikom”. Tym samym wskazał na cieśninę Bab al-Mandab łączącej Morze Czerwone z otwartym Oceanem Indyjskim. Przez tę cieśninę, Morze Czerwone i Kanał Sueski wiedzie najkrótszy morski szlak handlowy łączący Azję z Europą. Jeden z jej brzegów kontroluje sprzymierzony z Iranem jemeński Ansarullah.
„Regionalny eksport surowców energatycznych albo jest dla wszystkich, albo [zostanie] odebrany wszystkim” - przekazał w oświadczeniu, zacytowanym przez France24 za agencją IRNA, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. Jest to czytelne odniesienie do blokady Cieśniny Ormuz dla irańskich statków, jaką ogłosił, na fali kolejnej kampanii zbrojnych ataków, prezydent USA Donald Trump.
Kreml określił twierdzenia litewskiego wywiadu, że Rosja rzekomo planuje ataki na infrastrukturę państw bałtyckich i Europy, określeniem odpowiadającym polskiemu "strachy na Lachy".
„To właśnie kolejna porcja takich <<strachów na Lachy>>, mających na celu dalsze pranie mózgu i przygotowanie społeczeństwa do dalszej militaryzacji” – powiedział w środę rzecznik prasowy prezydenta Rosji, odpowiadając na prośby dziennikarzy o komentarz do twierdzeń litewskiego wywiadu.
Mówiąc o militaryzacji, jaką mają prowadzić władze Litwy, Pieskow stwierdził - „Aby to osiągnąć, muszą stworzyć obraz wroga po drugiej stronie, w tym przypadku po naszej stronie, i pod pretekstem tego, jak twierdzą, kontynuować rozmieszczanie w państwach bałtyckich infrastruktury wojskowej NATO we wszystkich jej formach”.
Straż Graniczna zatrzymała w powiecie oświęcimskim 30-letniego obywatela Uzbekistanu, który ponownie wjechał do strefy Schengen mimo obowiązującego zakazu. Mężczyzna posługiwał się polską kartą pobytu, która nie dawała mu już prawa do legalnego wjazdu ani pobytu. (więcej…)
Każdy imigrant przybywający do Rosji będzie musiał posiadać rosyjską kartę telefoniczną, która ma ustalić jego miejsce zamieszkania. Telefon ma zaś umożliwić bieżącą lokalizację cudzoziemca
"Każdy migrant, który tu przyjeżdża, zwłaszcza w celach zarobkowych lub na dłuższy pobyt, będzie musiał kupić telefon podczas rejestracji. Telefon będzie zawierał jego profil elektroniczny. Będziemy też znać lokalizację każdego migranta. Nie będzie mógł przemieszczać się bez nadzoru ani zmieniać miejsca zamieszkania. To będzie fundament” - poinformował wiceminister spraw wewnętrznych Igor Zubow, którego słowa zacytował w środę portal RBK.
Właśnie za pośrednictwem imigranci mają też otrzymywać urzędowe powiadomienia, na przykład o wygaśnięciu dokumentów lub konieczności przybycia w jakieś miejsce w calu przeprowadzenia czynności administracyjnych, Zubow powiedział na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji - izby wyższej rosyjskiego parlamentu.






























