Do rozpowszechnianych doniesień odniósł się rzecznik ukraińskich służb granicznych Oleh Slobodiak.

“Pogranicznicy znajdują się faktycznie w epicentrum wydarzeń, z jednej strony oddzieleni są granicą z Rosją, a z drugiej – setkami kilometrów terytorium ukraińskiego, gdzie pełno jest terrorystów. We wszystkich punktach granicznych istnieje obecnie niebezpieczeństwo szturmu w tych miejscach, gdzie jeszcze te punkty działają na ziemi ługańskiej i donieckiej” – oznajmił Oleh Slobodian, rzecznik ukraińskiej służby granicznej.

Dodał on przy tym, że na zamkniętych punktach granicznych nie ma obecnie ukraińskich służb. Slobodiak zaprzeczył przy tym pogłoskom, jakoby służby ukraińskie nie kontrolowały 300 km granicy z Rosją. “W niektórych częściach obwodu ługańskiego i donieckiego nie jesteśmy w stanie przeprowadzać pełnej kontroli i ochrony granicy” – oznajmił rzecznik.

news.liganet/Kresy.pl

forma płatności