Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W wersji wydarzeń przedstawionej przez Pekin, chińska straż przybrzeżna poinformowała o skutecznym odpędzeniu we wtorek japońskiego kutra rybackiego, który „nielegalnie wpłynął na wody terytorialne” otaczające jedną ze spornych wysp na Morzu Wschodniochińskim. Władze chińskie określiły tę operację jako zgodne z prawem egzekwowanie suwerenności, jak podał portal Al Mayadeen.
Tokio przedstawiło jednak zupełnie inną narrację. W oświadczeniu wydanym we wtorek rano japońska Straż Przybrzeżna poinformowała o przechwyceniu i odpędzeniu dwóch chińskich jednostek straży przybrzeżnej, które zbliżyły się do japońskiego kutra rybackiego z dwoma członkami załogi. Do incydentu miało dojść około godz. 1:20 czasu warszawskiego.
Rafineria ropy naftowej w syberyjskim Omsku wstrzymała działalność po ukraińskim ataku drona, do którego doszło w poniedziałek. Zakład należący do Gazprom Nieft jest największą rafinerią w Rosji, w 2024 roku przerobił około 22 mln ton ropy, co odpowiada 440 tys. baryłkom dziennie.
W poniedziałek Ukraińcy uderzyli w największą rafinerię naftową Rosji. Zakład znajduje się w Omsku na Syberii, około 2900 km w linii prostej od Kijowa.
Wskutek ataku doszło do uszkodzenia instalacji destylacji ropy CDU-10. Jednostka odpowiada za około 38 proc. mocy produkcyjnych zakładu, przerabia ok. 24 tys. ropy dziennie. Po uderzeniu doszło do pożaru, a urządzenie zostało wyłączone.
Straż Graniczna zatrzymała w Zamościu obywatela Zimbabwe, który odbywał karę za jazdę po alkoholu i ma zostać wydalony z Polski. Pod Suwałkami policja zatrzymała innego obywatela tego państwa, który miał ponad 2 promile alkoholu i jechał ciężarówką pod prąd drogą S61.
Funkcjonariusze z Placówki NOSG w Lublinie (Grupa Zamiejscowa w Zamościu) w ramach przeprowadzonej kontroli legalności pobytu cudzoziemców na terytorium RP, zatrzymali obywatela Zimbabwe. Cudzoziemiec opuścił Zakład Karny w Zamościu, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności za jazdę samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości. W związku z tym, iż dalszy pobyt obywatela Zimbabwe w Polsce, został uznany za zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego na terytorium RP, cudzoziemcowi wydano decyzję o zobowiązaniu do powrotu.
Na wniosek Komendanta Placówki Straży Granicznej w Lublinie, Sąd Rejonowy w Zamościu wydał postanowienie o umieszczeniu obywatela Zimbabwe w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców na okres 3 miesięcy, czyli do czasu przymusowego wykonania decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Mężczyzna otrzymał również, zakaz ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw strefy Schengen na okres 5 lat.
Główna partia opozycyjna Bułgarii złożyła projekt ustawy, która zabraniałaby osobom poniżej 16. roku życia, korzystania z mediów społecznościowych, co jest przejawem narastającej w Europie fali na rzecz tego rodzaju uregulowań.
Projekt przedłożyła partia "Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii" (GERB). „Wszyscy wiemy, że media społecznościowe są niebezpieczne. Zamieniają społeczeństwo w stado pozbawione empatii. Internet to nie plac zabaw” – uzasadnił polityk tej partii Kostadin Angelow, jak zacytowała w czwartek miejscowa agencja informacyjna Novinite.
„Lata temu martwiliśmy się o to, co stanie się z naszymi dziećmi na ulicy, a dziś boimy się tego, co stanie się z nimi w mediach społecznościowych. Dziś wiadomość na czacie może zaszkodzić dziecku bardziej niż w szkole” - stwierdził Angelow.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta, Marcin Przydacz odniósł się do słów szefa Biura Prezydenta Ukrainy, oskarżającego Polskę o eskalowanie konfliktu z Kijowem.
Przydacz zauważył, że „cały czas płynie pomoc militarna" dla Ukrainy, która płynie przez polską „infrastrukturę, nasze lotniska, naszą granicę". „Jeśli strona ukraińska nie życzy sobie, aby Polska, po pierwsze, pomagała jej w jakikolwiek sposób, po drugie była w jakimś sensie pomocna w jej procesie integracji z Unią Europejską, to niech to powiedzą, że nie życzą sobie, aby Polska im pomagała" - przedstawiciel Kancelarii Prezydenta powiedział w wywiadzie dla RMF FM, ostrzegając, że w przypadku negatywnego nastawienia Ukrainy, Polska „nie ruszy palcem", by wesprzeć Kijów na drodze do UE.
Przydacz zastanawiał się również jaki jest poziom „pewnej dojrzałości też narodowej i dojrzałości dyplomatycznej". Podkreślił, że „wielu Polaków pomagało tym Ukraińcom z poczucia takiego moralnego obowiązku i sympatii".
Rząd Norwegii ogłosił, że wraz wraz z Danią, Niemcami i Kanadą zamówi pociski przeciwlotnicze Patriot bezpośrednio ze Stanów Zjednoczonych. Dostawy zostaną zrealizowane w ramach programu PURL.
Pociski mają zostać zamówione bezpośrednio u producenta w USA. Część dostaw ma jednak pochodzić z zasobów państw, które już posiadają systemy Patriot, aby przyspieszyć przekazanie uzbrojenia Kijowowi.
„Obrona Ukrainy jest także obroną Norwegii. Kijów potrzebuje silniejszej obrony przed pociskami balistycznymi” — uzasadnił we wtorek decyzję premier Norwegii Jonas Gahr Stoere.
Ukraińskie drony uderzyły w rosyjską rafinerię i port. Ewakuacja w Taganrogu