Komisja Spraw Zagranicznych Werchownej Rada opublikowała dziś na stronach internetowych ukraińskiego parlamentu oficjalne stanowisko, w którym potępia „jednostronne działania Senatu i Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej”.

W tekście deklaracji wykorzystano projekt uchwały autorstwa Ihora Huzia, o którym pisaliśmy niedawno na łamach naszego portalu.Projekt dotyczył pierwotnie odpowiedzi, jaką Werchowna Rada miała wystosować w związku z przyjęciem przez Senat uchwały ws. ludobójstwa Polaków przez ukraińskich nacjonalistów.Do przyjęcia uchwały przed wakacjami nie doszło z powodu blokowania obrad ukraińskiego przez część posłów Werchownej Rady. Projekt Huzia został jednak wykorzystany dzisiaj przez Komisję Spraw Zagranicznych Werchownej Radyw odpowiedzi na przyjętą dziś przez Sejm uchwałę ws.oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II RP w latach 1943-1945.

Ukraiński ambasador: Polacy również dopuścili się ludobójstwa Ukraińców

W swoim stanowisku Komisja Spraw Zagranicznych Werchownej Rady wyraża żal z powodu tego, że „Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zignorował propozycję Werchownej Rady Ukrainy ws. wspólnego uczczenia zdarzeń wołyńskich [tak w oryg. – red.], drogą przyjęcia wspólnej uchwały, której projekt był wcześniej przekazany polskim parlamentarzystom i pozostał bez jakiejkolwiek reakcji”.

W tkeście wprost potępiono także działania polskiego Senatu:

„Potępia jednostronne działania Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, dokonane wbrew pozytywnym rezultatom współpracy, jakie zostały osiągnięte podczas konstruktywnego dialogu ukraińsko-polskiego ostatnich dziesięcioleci”.

Podkreślono również, że „stosunek autorów projektu uchwały Senatu i Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej do oceny historii wołyńskiej tragedii jest politycznie niezbalansowany i prawnie niepoprawny”.Komisja postrzega przyjęcie przez Sejm i Senat tej uchwały „jako prowokacyjną akcję nacjonalistycznych sił w Rzeczypospolitej Polskiej, świadomie nakierowaną na podminowanie przyjacielskiej atmosfery stosunków ukraińsko-polskich”.

Ponadto, w tekście Komisja Spraw Zagranicznych Werchownej Rady „ogłasza, że cała odpowiedzialność za możliwe zrujnowanie ukraińsko-polskich stosunków powinna spoczywać na inicjatorach jednostronnej rezygnacji z uzgodnionej formuły porozumienia pomiędzy Ukrainą i Rzeczpospolitą Polską”.

„[Komisja] Zauważa, że powrót do bolesnych dla narodów ukraińskiego i polskiego historycznych problemów ma miejsce w momencie największej wrażliwości Państwa Ukraińskiego, które znajduje się w stanie wojny z Federacją Rosyjską oraz daje odpór agresji Rosyjskiej Federacji, osłania przed agresorem najbliższych sąsiadów demokratycznej Europy, zwłaszcza zaś Rzeczpospolitą Polską”.

W tekście Komisja „uświadamia, że jedyna droga do przebaczenia i pojednania między narodami ukraińskim i polskim wiedzie przez poznanie prawdy historycznej oraz wzajemne chrześcijańskie przebaczenie za uczynione krzywdy w przeszłości, do którego wezwał Papież Jan Paweł II w swoim orędziu z 7 lipca 2003 roku”.

„[Ukraiński parlament] podtrzymuje celowość kontynuowania fachowego dialogu między historykami Ukrainy i Polski w celu wyjaśnienia wszystkich do tej pory niezbadanych faktów oraz okoliczności wspólnej historii na podstawie wiarygodnych materiałów archiwalnych, zostawiając przestrzeń dla każdej ze stron dla interpretacji historycznych faktów” – czytamy w tekście.

Ukraiński parlament zwraca się „ze szczerym wezwaniem do przebaczenia i przebacza, w duchu chrześcijańskiej etyki i pojednania, grzechy tych Ukraińców i Polaków, którzy w warunkach wojennych wstrząsów świadomie czy nieświadomie zeszli na drogę zła, podnosząc rękę na bezbronnych polskich i ukraińskich braci i siostry”.

Ponadto, w tekście Werchowna Rada „wzywa współczesne i przyszłe pokolenia Ukraińców i Polaków do kontynuowania strategicznego partnerstwa i nie ulegania próbom radykalnych nacjonalistycznych sił politycznych manipulowania wrażliwymi stronnicami wspólnej historii wbrew interesom narodów ukraińskiego i polskiego”.

„Zwraca się do polskich kolegów z uporczywą prośbą o zaprzestanie polityzacji tragicznych stron wspólnie ukraińsko-polskiej historii i skoncentrowanie sił na konstruktywnej budowie relacji między Ukrainą i Republiką Polską dla wzmocnienia partnerstwa w demokratycznej Europie na podstawie europejskich wartości” – czytamy w ostatnim punkcie odezwy.

Kresy.pl

Reklama



3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir :

    Wierchowna Rada UPAdliny swoje projekty w sprawie wspólnej uchwały winna wysyłać do Moskwy,jak to drzewiej bywało,a nie do Warszawy.Sejm RP nie podejmował uchwały jednostronnie,wcześniej była ona „konstruktywnie”konsultowana z szefem Wierchownej Rady i synem UPA-owskiego mordercy i bandyty.Tak klasycznie jednostronnie to ta Wierchowna R. podjęła ustawę,akt prawny wyższego rzędu,gloryfikującą jako swych bohatyrów,podłych ukraińskich morderców i bandytów,zupełnie kpiąc i olewając „braterskich” Lachów. Chrześcijańska etyka przewiduje skruchę,pokorę,żal i przyznanie się do grzechu bestialskich ludobójczych mordów ukraińskich na cywilnych,niewinnych Polkach i Polakach w ramach zaplanowanej czystki etnicznej na nacji polskiej dokonanej przez ukraińskich zbrodniarzy z OUN-UPA,kolaboranckich zwyrodniałych ochotniczych formacji wojskowo-policyjnych i bandycko-grabieżczą wiejską czerń ukraińską.Dzisiejsza neo-banderowsko-nazistowska państwowość ukraińska nie realizuje,gdyż nie uznaje etyki chrześcijańskiej,na którą bezczelnie powołuje się,gdyż upaja się ideologią OUN i gloryfikuje morderców i grabieżców Polaków.Banderowski parlament UPAdliny zwyczajnie pier..li o grzechach dzieci polskich nabijanych na ukraińskie widły,o grzechach patroszonych przez ukraińskie zwyrodniałe bydło ciężarnych matek polskich,grzechach tych ,którzy niby to zeszli na „drogę zła” podnosząc rękę na „ukraińskich braci i siostry”.Szczyt banderowskiej bezczelności i hipokryzji.Te banderowskie skur..syny hołdujące nazistowskiej ideologii OUN ś mią się powoływać na demokrację i wartości europejskie,stanowiące dla nich tylko kłamliwy i fałszywy pretekst do rozwijania tzw „wzajemnego partnerstwa”,czy „strategicznego partnerstwa”. Nie będzie wzajemnego i strategicznego partnerstwa Polsko-Upadlińskiego dopóty,dopóki Upadlina święcić będzie w majestacie ustawy bestialskich morderców Polek i Polaków na polskich Kresach Wsch II RP,oraz dopóki banderowska Upadlina nie upokorzy się i nie przeprosi ze skruchą za popełnione zbrodnie na Polakach przez swych rodaków.Żadne porozumienia między usłużnymi oficjelami polskimi i banderowskimi,ponad głowami poszkodowanych ofiar,lub ich rodzin ,niebędą miały nic wspólnego z ani wzajemnym,ani strategicznym tzw pojednaniem polsko-upadlińskim”.