Ukraina zaczyna korzystać z portów w Polsce

Ukraina w związku z wojną zaczyna korzystać z polskich portów, by móc wysyłać swoje zboże za granicę. 5 tys. ton ukraińskiej kukurydzy zostanie wysłane na Zachód przez port w Kołobrzegu. Pierwszy transport ziarna już dotarł do portu.

W środę rano do Portu Morskiego w Kołobrzegu dotarł pociąg towarowy, którzy przywiózł ziarno kukurydzy pochodzące z Ukrainy. Kierownictwo portu poinformowało, że to pierwszy taki transport kolejowy od bardzo dawna. Okazuje się jednak, że nie będzie ostatnim. Jeszcze w tym miesiącu, jak poinformował Zarząd Portu Morskiego Kołobrzeg, spodziewana jest druga dostawa. Ma to nastąpić w połowie przyszłego tygodnia. Jak podano, łączna ilość przywiezionego ładunku wyniesie 5 tysięcy ton.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1883 PLN    (8.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Ukraińskie ziarno kukurydzy, zmagazynowane w porcie, zostanie wysłane na zachód. Po 19 kwietnia br. zostać przetransportowane drogą morską do portu w Rotterdamie w Holandii.

 

Jak wyjaśnia Zarząd Portu, cała procedura transportu ładunku kukurydzy przez port w Kołobrzegu ma na razie charakter pilotażowy. Kierownictwo wyraża jednak nadzieję, że „ten rodzaj ładunku zagości w naszym porcie na stałe”.

Ponadto, państwowe koleje ukraińskie cały czas przygotowują się do wzmocnienia ruchu pociągów towarowych, które byłyby kierowane na Zachód. Jak podaje serwis nakolei.pl, ukraińscy kolejarze wznowili prace przy elektryfikacji szlaku z Kowla do granicy z Polską, gdzie trasa łączy się z linią kolejową nr 65, czyli szerokim torem LHS. Ma to zwiększyć masy pociągów i przepustowość, a zarazem zmniejszyć koszty operacyjne.

Ukraina, mimo wojny, prowadzi intensywne prace przy produkcji taboru kolejowego. Tylko w marcu br. zakłady w Dnieprze wyprodukował 37 otwartych wagonów. W tym miesiącu zaplanowano produkcję 50 wagonów.

Ukraińcy uzupełniają swój stan posiadania także o tabor, który należał do rosyjskich firm, a po wybuchu wojny pozostał na terytorium Ukrainy. To łącznie około 15 tys. wagonów. Część z nich to np. własność rosyjskiego Gazpromu.

Już w marcu ukraiński minister polityki rolnej, Roman Łeszczenko mówił, że Ukraina wypracowuje z Mołdawią i Rumunią nowe zasady eksportu, żeby móc wysyłać za granicę swoje zboże przez mołdawskie i rumuńskie porty nad Morzem Czarnym. Podkreślał wówczas, że Ukraina musi posiadać dostęp do co najmniej jednego otwartego port i być w stanie eksportować do 5 mln ton zboża miesięcznie.

nakolei.pl / Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz