Ukraińska opozycja buntuje się nie tylko w Kijowie, ale też w innych częściach kraju. Na ich celowniku są przede wszystkim siedziby Administracji Obwodowych. Te instytucje reprezentują w regionach prezydenta. Ich szefowie są przez niego powoływani.
Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do nastrojów wobec Ukraińców w Polsce, krytykując Grzegorza Brauna i PiS za podsycanie niebezpiecznych emocji. Jednocześnie stwierdził, że młodzi Ukraińcy zdolni do służby wojskowej powinni przebywać na Ukrainie i bronić swojej ojczyzny. (więcej…)
Prezydent USA ponownie sugerował statkom handlowym, że mają wolny przepływ przez Cieśninę Ormuz. Nie wszystkie jednak. Donald Trump ogłosił przywrócenie blokady irańskich portów.
„Cieśnina Ormuz jest otwarta i pozostanie otwarta – z Iranem lub bez niego. Przywracamy blokadę Iranu, nazwaną tak dlatego, że obejmuje wyłącznie irańskie statki oraz jednostki należące do klientów Iranu lub z nim związane, uniemożliwiając im wpływanie do cieśniny i jej opuszczanie. Wszystkie pozostałe państwa będą mogły korzystać z cieśniny w sposób swobodny i bez ograniczeń” - napisał w poniedziałek popołudniu na portalach społecznościowych Trump.
Trump powtórzył, że Stany Zjednoczone będą „strażnikiem” Cieśniny Ormuz i będą pobierać od komercyjnych armatorów opłatę w wysokości 20 proc. wartości przewożonego ładunku jako rekompensatę za amerykańskie działania zbrojne, jak zrelacjonowała CNN.
Chargé d’affaires Polski na Ukrainie Piotr Łukasiewicz przy okazji obchodów ku czci ofiar UPA na Wołyniu postanowił też mówić o ukraińskich „ofiarach przemocy państwa polskiego". Minister spraw zagranicznych nie widzi problemu.
„Pochylając głowę nad polskimi ofiarami przemocy ukraińskiej na Wołyniu, nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach przemocy państwa polskiego na terenach dawnej II Rzeczypospolitej przed wojną i w jej trakcie" - powiedział na obchodach rocznicy "krawej niedzieli" w Ołyce na Wołyniu Łukasiewicz, jedncześniej zastrzegając, że nie chce rysować żadnej „symetrii". Przemówienie to spotkało się w Polsce z falą krytyki. Jednak szef Łukasiewicza bierze go w obronę.
Odnosząc się do komentarza Jerzego Kwaśniewskiego zastanawiającego się czy dyplomata sprzeniewierzył się polityce rządu, czy relizował linię Ministerstwa Spraw Zagranicznych, szef tego ostatniego, Radosław Sikorski odpowiedział - „Jest trzecia opcja, mianowicie, że ryzykujący życiem dla ojczyzny pod rosyjskimi bombami płk Łukasiewicz wypowiedział się w chrześcijańskim duchu <<Wybaczamy i prosimy o wybaczenie>>" - zacytował w niedzielę portal Dorzeczy.pl.
Premier Donald Tusk poinformował o przyszłych ćwiczeniach tak zwanej koalicji chętnych w Polsce. Mają przygotować wojska europejskich członków NATO do rozmieszczenia na Ukrainie.
"Z naszego punktu widzenia kluczowa jest wspólna decyzja, że pierwsze manewry z udziałem wojsk francuskich i brytyjskich odbędą się jesienią tego roku w Polsce. Te ćwiczenia mają przygotować całą zgromadzoną dziś w Paryżu koalicję do udzielenia realnych gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie i regionowi" - słowa polskiego premiera przytoczył we wtorek portal Polsat News.
W przygotowanie logistyki dla planowanych ćwiczeń zaangażowano już dowództwo Wojska Polskiego w Bydgoszczy. Premier zadeklarował gotowość finansowej partycypacji Polski w organizacji koalicji chętnych, w tym stałej obecności wojskowej nieokreślonych sojuszników w Polsce.
Rosyjska maszyna wykonywała lot nad wodami międzynarodowymi i po sygnałach polskich pilotów oddaliła się w stronę Rosji. Minister obrony narodowej uznał incydent za próbę rozpoznania polskich systemów obrony powietrznej. Podobne zdarzenia z udziałem Iła-20 odnotowano we wcześniejszych miesiącach.
O incydencie z udziałem rosyjskiego samolotu poinformował podczas konferencji prasowej minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
„Po godzinie 12 nad Bałtykiem, około 30 kilometrów od Ustki, nad wodami międzynarodowymi doszło do przechwycenia przez parę dyżurną naszych samolotów bojowych rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20. Po kontakcie i po sygnałach o tym, że powinien opuścić tę przestrzeń, samolot oddalił się w kierunku Rosji” — powiedział szef MON.
Reakcje na ataki na terytorium Rosji będą wielokrotnie silniejsze, Ukraina będzie to odczuwać na coraz większą skalę - oświadczył prezydent Rosji Władimir Putin.
Rosyjski przywódca pojawił się w poniedziałek na wystawie organizowanej przez para-rządową organizację Front Narodowy zatytułowanej "Wszystko dla zwycięstwa". Jak powiedział Putin, komentując ukraińskie uderzenia dronowe w głębi terytorium Rosji je środki odpowiedzi "zawsze będą zwierciadlane" - jak zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax.
"Niezależnie od tego, gdzie spróbują uderzyć na terytorium Rosji, odpowiemy w ten sam sposób, tylko wielokrotnie silniej. Wróg to odczuje. Mam nadzieję, że już to odczuwa. I będzie to odczuwał na coraz większą skalę” - powiedział w czasie wystawy Putin.




























