Ukraina powołała swój odpowiednik Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa – z Wiatrowyczem w składzie

Na Ukrainie powołano ukraińską część Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa. W jego skład weszli m.in. szef UIPN i negacjonista wołyński Wołodymyr Wiatrowycz i jego były zastępca, Ołeksandr Zinczenko, który krytykował uznanie rzezi wołyńskiej za ludobójstwo i nazywał „kretynizmem” plany penalizacji banderyzmu w Polsce.

We wtorek pod egidą szefa MSZ Ukrainy Pawło Klimkina odbyło się spotkanie robocze ukraińskiej części Ukraińsko-Polskiego Forum Partnerstwa. W jego trakcie rozmawiano o kluczowych kierunkach współpracy polsko-ukraińskiej na poziomie społecznym, przede wszystkim w kontekście intensyfikacji prac obu części Forum: polskiej i ukraińskiej. Jak informuje ukraińskie MSZ, głównym zadaniem Forum jest dyskutowanie „wrażliwych kwestii relacji polsko-ukraińskich na poziomie społecznym”, a także wolna wymiana poglądów i rozwijanie konstruktywnego dialogu ukraińsko-polskiego, „opartego na faktach i naukowym badaniu przeszłości”oraz analizy obecnych procesów gospodarczych i politycznych.

Szefem ukraińskiej części Forum został znany liberalny i prounijny ukraiński dziennikarz i komentator polityczny Witalij Portnikow, który chętnie wypowiadał się dla „Gazety Wyborczej”, a także gościł na debatach organizowanych przez Fundację Batorego. Był też mocno zaangażowany w EuroMajdan.

Wśród członków Forum znaleźli się m.in. znany negacjonista wołyński i szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz, a także jego były zastępca, a obecnie dziennikarz i publicysta historyczny, Ołeksandr Zinczenko. Ten ostatni, jeszcze jako wiceszef UIPN krytykował plany uznania przez Sejm zbrodni ukraińskich nacjonalistów popełnionych na Polakach za ludobójstwo, jednocześnie wyraźnie relatywizując ukraińskie zbrodnie, wykorzystując w tym celu słowa polskich biskupów. Oskarżył też posła PiS Michała Dworczyka o „robienie kariery na kwestii Wołynia”. Później dodatkowo manipulował jego słowami. Z kolei jesienią ub. roku, już po odejściu z UIPN, nazwał plany dot. zakazu propagowania banderyzmu w Polsce „kretynizmem”.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Wiatrowycz: Kaczyński chce narzucać Ukraińcom swoje fantazyjne wyobrażenia o przeszłości

Wiatrowycz w „Foreign Policy”: oskarżanie OUN-UPA o „czystki etniczne” to sowiecka propaganda

Wiatrowycz o Wołyniu: zbrodnie były symetryczne

Szef ukraińskiego IPN zablokował uhonorowanie wołyńskich cichociemnych

Jak informowaliśmy wcześniej, polską cześć Forum uroczyście zainaugurowano w MSZ 23 stycznia. Jak poinformowano, ma ono stanowić „platformę dialogu obywatelskiego i współpracy obu narodów” i pełnić funkcję konsultacyjno-doradczą. Celem Forum jest zwiększenie kontaktów między Polską a Ukrainą, a także „umocnienie procesu zbliżenia i pojednania obu narodów”.

PRZECZYTAJ: Powstało Polsko-Ukraińskie Forum Partnerstwa. „Jesteśmy miłośnikami Ukrainy” [+FOTO]

Na uroczystą inaugurację zaproszono m.in. ambasadora Ukrainy w Polsce Andrija Deszczycę, ambasadora Polski na Ukrainie Jana Piekło (również członek Forum), a także Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta i prezydenckiego ministra Krzysztofa Szczerskiego.

Przewodniczącym Forum został Jan Malicki– kierownik Studium Europy Wschodniej UW. Podczas inauguracji podkreślił, że wszyscy członkowie Forum są „miłośnikami Ukrainy”.

W skład Forum wchodzi 20 członków, m.in. dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich w Warszawie Adam Eberhardt, przewodniczący Rady Programowej Forum Ekonomicznego w Krynicy Zygmunt Berdychowski, dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Sławomir Dębski, prezes IPN Jarosław Szarek i prezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Polskich na Ukrainie Piotr Ciarkowski. Członkami Forum zostali również m.in. Maria Przełomiec, Krzysztof Stanowski, Aleksandra Hnatiuk, prof. Grzegorz Motyka oraz prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski.

– To jest towarzystwo wzajemnej adoracji, za pieniądze polskich podatników –komentował to w rozmowie z Kresami.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Odnosząc się do składu osobowego Forum, duchowny mówi jasno: – Ten skład jest żenujący, gdyż są to osoby, jak określano, „miłośnicy Ukrainy”. Tutaj nie chodzi o to, żeby polski podatnik opłacał kolejne grupy miłośników, tylko ludzi, którzy będą twardo prowadzili negocjacje i dbali o interes Polski. A tu wyraźnie widać, że ci państwo, zebrani w ramach Forum, będą dbali o interes ukraiński. Czyli po jednej i po drugiej stronie będą „miłośnicy Ukrainy”.

Mfa.gov.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    pro_patria :

    Kolejny, skrajny przejaw braku symetrii w stosunkach naszego kraju z motochem. W Polsce członkami Forum są za wszelką cenę popierające ten sztuczny twór, pro-banderowskie indywidua, w kraiku żarcie historii – również pro-banderowcy, dodatkowo nienawidzący Rzeczpospolitej i stale ją zwalczający. Reasumując: ks. Isakowicz miał rację „(…) po jednej i po drugiej stronie będą „miłośnicy upainy(…)”.

  2. Avatar
    jaro7 :

    Co tu komentować obie strony reprezentuja kompletne ZERA. O ile rozumiem bandersynów o tyle ciężko zrozumieć „polską” stronę która delegowała miłosników Banderolandu.To jest świadome dziaiłanie na szkode państwa Polskiego i będzie czas na Trybunał a i na te banderowskie ryje znajda się „kije”

  3. Avatar
    zefir :

    Sprawa to niebywała,jak banderowska ideologia i upadlina przedmiotem wzajemnej polsko-banderowskiej zakłamanej miłości się stała,wszystkich oszukała i we wzajemności w ciepłe,wygodne fora się ubrała.Dobrani kłamcy,obłudnicy,pseudohistorycy sobie postanowiły,że będą radzić, „wolną wymianę poglądów „prowadzić i „na poziomie społecznym” swymi propagandowymi odkryciami kadzić. Bestialskie mordy OUN-UPA i innych „bohaterskich”oprawców będą minimalizowane,z niedowiarą ale konstruktywnie obwąchiwane,przeciągane,bez końca będą się przewalać,tak by tej wzajemnej miłości brudami mordów nie kalać.Ważne by potok kasy podatników do kies obłudnych i zdradzieckich miłośników nigdy nie przestał płynąć.A nuż miłosne fora wykażą,że to nie bandy bandery mordowały,lecz że ich ofiary dzieci,niemowlaków i polskich kobiet widłami i siekierami machały.

  4. Avatar
    mazowszanin :

    Ciekawe, czy w ramach Polsko-Niemieckich grup roboczych Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie prowadzi „negocjacje” w sprawie odciążenia z odpowiedzialności za zbrodnie popełniane w okupowanej Polsce przez Wehrmacht i Waffen-SS? Czy Niemcy obstają przy tym, że Himmler był w sumie miłym gościem, a Hitler osobiście chciał dobrze ale jakoś „mu nie wyszło…”?