Po podliczeniu ponad 93 procent głosów oddanych w ukraińskich wyborach, Centralna Komisja Wyborcza poinformowała, że najwięcej głosów zdobyła Partia Regionów – 31%. Na drugim miejscu jest Zjednoczona Opozycja, w skład której wchodzi Ojczyzna Julii Tymoszenko, z poparciem 24,9%. W porównaniu z danymi z przedpołudnia, trzecie miejsce zajmują już nie komuniści, a Uderzenie Witalija Kliczki (UDAR, Ukrański Demokratyczny Sojusz na rzecz Reform) z rezultatem 13,64%. Partia Komunistyczna na którą zagłosowało 13,55% wyborców, jest czwarta. Na piątym miejscu plasuje się nacjonalistyczna Swoboda z rezultatem 10,3%.
Wraz z napływem danych do CKW systematycznie rośnie poparcie dla partii opozycyjnych, a spada dla będących w koalicji rządowej Partii Regionów i komunistów.
Ukraińskie wybory odbywały się w systemie mieszanym proporcjonalno – większościowym i powyższe dane dotyczą tylko głosowania na listy wyborcze. W okręgach jednomandatowych liczenie głosów przebiega jednak o wiele wolniej, nie do końca także jasna jest przynależność partyjna kandydatów, gdyż wielu – tak zwanych – „niezależnych” to politycy, którzy mają ciche wsparcie rządzącej Partii Regionów i po wyborach, w nowej Radzie Najwyższej, zapewne dołączą do tego ugrupownia. Najwolniej liczenie głosów przebiega w stolicy i obwodzie kijowskim.
Minister infrastruktury, wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, Dariusz Klimczak zapewnił, że Rzeczpospolita nie będzie przekazywać pieniędzy na budowę żadnych dróg na Ukrainie.
„Nic nie wiem na temat budowy za polskie pieniądze z budżetu państwa jakiejkolwiek drogi, w tym tej do Lwowa. Ministerstwo Infrastruktury tą sprawą się nie zajmuje" - powiedział minister zapytany przez dziennikarza Radia Zet o to czy Polska ma zapłacić za budowę drogi spod jej granicy do Lwowa. „Nie ma mowy o tym, że Polska będzie budowała za własne pieniędze, pieniądze budżetowe czy jakiekolwiek inne zyskane przez Polskę dróg w Ukrainie" - kontynuował Klimczak.
Premier Ukrainy Julia Swyrydenko poinformowała, że stanie na czele ukraińskiej delegacji na Konferencję Odbudowy Ukrainy URC 2026 w Gdańsku. W wydarzeniu mają wziąć udział przedstawiciele ukraińskiego biznesu, szefowie spółek państwowych, urzędnicy i parlamentarzyści.
„Stanę na czele ukraińskiej delegacji i ogólnie naszej pracy na URC 2026 w Gdańsku. W skład ukraińskiego zespołu na Konferencji wejdą przedstawiciele ukraińskiego biznesu, kierownicy spółek państwowych, przedstawiciele naszych wspólnot z całego kraju oraz oczywiście urzędnicy i parlamentarzyści” — napisała Swyrydenko we wtorek w mediach społecznościowych.
Premier Ukrainy przekazała, że podczas konferencji zaplanowano wiele wydarzeń różnego szczebla. Według niej mają one wzmocnić Ukrainę, Polskę, partnerów Kijowa oraz Europę.
Amerykańska firma Anthropic oskarżyła chiński koncern technologiczny i e-commerce Alibaba o nielegalne pozyskiwanie możliwości modelu sztucznej inteligencji Claude.
Informację podał w środę Reuters, powołując się na list firmy skierowany do amerykańskich senatorów. Według agencji sprawa mogła być jedną z okoliczności poprzedzających wyłączenie przez Anthropic globalnego dostępu do najnowszych modeli Mythos i Fable.
Według Anthropic działania Alibaby miały polegać na tzw. destylacji modelu. Jest to metoda, w której słabszy lub mniejszy model jest szkolony na odpowiedziach modelu bardziej zaawansowanego, aby przejąć część jego możliwości bez ponoszenia pełnych kosztów opracowania i trenowania własnego systemu.
Bartosz Cichocki ocenił, że na Ukrainie trwa antypolska kampania, a tamtejsza debata publiczna nie dopuszcza polskich argumentów w sprawie UPA. Były ambasador RP w Kijowie mówił też o systemowym dyskryminowaniu polskiej mniejszości na Ukrainie od 1991 roku. W jego ocenie obecny kryzys może doprowadzić nawet do zerwania stosunków dyplomatycznych.
W wywiadzie dla Radiowej Trójki z 24 kwietnia Cichocki mówił o trudnej sytuacji polskiej mniejszości na Ukrainie. Były ambasador RP w Kijowie oświadczył, że od 1991 roku Polacy na Ukrainie są dyskryminowani przez państwo ukraińskie.
„W Polsce jest tego świadomość na takim poziomie ludowym, że polska mniejszość na Ukrainie w sposób systemowy, od góry, przez państwo ukraińskie, jest od 1991 roku dyskryminowana. Może nie dochodzi do ulicznych pobić, ale może dochodzi do czegoś gorszego. Wierni nie mają prawa odzyskać kościołów. Szkolnictwo polskie jest ograniczane i tak dalej” — powiedział Bartosz Cichocki w Radiowej Trójce.
Polska oczekuje od Ukrainy transferu technologii dronowych w zamian za przekazanie pozostałych samolotów MiG-29 – przekazał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej. „Jeżeli Ukraina sprzedaje drony do różnych państw na świecie w trakcie wojny, to znaczy, że ma już taką pozycję, żeby się też dzielić know-how” – powiedział minister.
Podczas konferencji prasowej 24 czerwca wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do ewentualnego przekazania Ukrainie pozostałych polskich samolotów MiG-29. Szef MON przedstawił formułę „MiG-i za drony”.
Wicepremier W. @KosiniakKamysz o ewentualnym przekazaniu Ukrainie polskich samolotów MiG-29. pic.twitter.com/wLDJaPolEx
Przewodniczący irańskiego parlamentu i przewodniczący delegacji negocjującej z Amerykanami poinformował, że przystali oni na odmrożenie części objętych sankcjami środków finansowych.
Mohammad Bagher Ghalibaf twierdzi, że Teheran i Waszyngton uzgodniły w czasie niedzielnych negocjacji odmrożenie 12 miliardów dolarów zamrożonych irańskich funduszy, jak podała agencja Pajhwok. To kolejne ustępstwo USA. W poniedziałek opublikowana została decyzja amerykańskiego Departamentu Skarbu o zawieszeniu do 21 sierpnia sankcji na wydobycie, dostawy i sprzedaż ropy naftowej, a także produktów petrochemicznych i naftowych pochodzenia irańskiego, a także usługi finansowe im towarzyszące.
Prezydent USA Donald Trump powiedział natomiast, że Iran zgodził się na międzynarodowe inspekcje nuklearne i że wszelkie uwolnione aktywa Iranu zostaną wykorzystane do zakupu amerykańskich produktów rolnych.



























