Tusk o gazie

Premier Donald Tusk określił jako korzystne warunki, wynegocjowane przez Polskę podczas podpisywania umowy gazowej z Rosją. Wczoraj Rząd przyjął w trybie obiegowym dokument, zatwierdzający tę umowę. Zakłada ona przedłużenie kontraktu jamalskiego na dostawy gazu do 2037 roku.

Premier Tusk, który przebywa w Brukseli, zastrzegł, że nie jest to rozwiązane doskonałe. „Nie ma takiego idealnego kontraktu. Jakby był za krótki to mówiono by że nie mamy perspektywy na lata 30-te. Jak jest tak długi jak w tej chwili to niektórzy mówią, że ciągle od Rosji będziemy gazowo zależni. Dla mnie jako premiera jest zapewnienie, żeby był gaz i w mieszkaniach i polskich przedsiębiorstwach. To co było możliwe, osiągnęliśmy” – tłumaczył premier.

Międzyrządowe polsko-rosyjskie porozumienie zakłada możliwość zwiększenia dostaw błękitnego paliwa do naszego kraju do blisko 10 miliardów 200 milionów metrów sześciennych rocznie. W dokumencie jest mowa o tranzycie gazu przez Polskę do 2045 roku.

Międzyrządowe polsko – rosyjskie porozumienie w tej sprawie parafowano w grudniu. Dwa tygodnie temu natomiast trójstronne porozumie o zwiększonych dostawach gazu do Polski zawarły PGNiG, Gazprom i Europolgaz.

Wczoraj porozumienie w tej sprawie przyjął zarząd PGNiG, wcześniej zatwierdziła je rada nadzorcza spółki.

IAR/Kresy.pl

forma płatności