W sądzie w Mińsku trzeci dzień procesu Alesia Bialackiego. Dyrektor białoruskiej niezarejestrowanej organizacji obrony praw człowieka “Wiasna” jest oskarżony o niezapłacenie podatków od pieniędzy otrzymanych na zagraniczne konta. Rozprawa to między innymi wynik przekazania białoruskim organom przez litewskie Ministerstwo Sprawiedliwości i polską Prokurature Generalną informacji o kontach bankowych Bialackiego.
Dziś w sądzie czytane są materiały dotyczące między innymi rachunku Bialackiego w banku na Litwie. Dwa dni temu litewskie Ministerstwo Sprawiedliwości oświadczyło, iż przekazane przez Litwę dane na temat Alesia Bialackiego nie mogą służyć jako dowód w procesie sądowym.
Walancin Stefanowicz z niezarejestrowanej organizacji obrony praw człowieka Wiasna powiedział Polskiemu Radiu, że – jego zdaniem – w działaniach Alesia Bialackiego nie ma znamion przestępstwa.”Domagamy się wypuszczenia go na wolność. Pieniądze, które wpływały na konta bankowe Bialackiego nie były jego osobistym dochodem, lecz szły na działalność organizacji i tym samym nie podlegają opodatkowaniu” – mówi Stefanowicz – współpracownik Bialackiego.

IAR/Kresy.pl
forma płatności