3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zan
    zan :

    Ciągłe publiczne roztrząsanie kwestii potencjalnej rosyjskiej agresji jest niczym innym jak agresją. Na razie propagandową, ale przecież propaganda na ma jakiś cel. Druga sprawa: Paradoksalnie gdy państwa nadbałtyckie zaczną się wywiązywać z rzekomych “zobowiązań” (np. postawią u siebie amerykańskie radary), to wtedy staną się celem ataku. (patrz: kryzys kubański).