Prezydent Donald Trump w czwartek na Twitterze odniósł się do swojej decyzji o wycofaniu wojsk amerykańskich z Syrii.

Trump wczoraj ogłosił decyzję o całkowitym i natychmiastowym wycofaniu amerykańskiego personelu wojskowego, którego liczba może sięgać nawet 4 tys. żołnierzy, z Syrii. „Wyjście z Syrii nie było zaskoczeniem. Od lat prowadziłem wokół tego kampanię, a sześć miesięcy temu, kiedy bardzo publicznie chciałem to zrobić, zgodziłem się zostać dłużej. Rosja, Iran, Syria i inni są lokalnym wrogiem ISIS. Wykonywaliśmy tam robotę za nich. Czas wrócić do domu i odbudować. #MAGA” – napisał Trump na Twitterze.

W drugim wpisie Trump zwrócił uwagę na szerszy kontekst amerykańskiej politki na Bliskim Wschodzie, pytając: „Czy USA chcą być żandarmem na Bliskim Wschodzie, otrzymując NIC w zamian, lecz poświęcając cenne życie i tryliony dolarów chroniąc innych, którzy prawie we wszystkich przypadkach nie doceniają tego, co robimy? Czy chcemy być tam na zawsze? Czas, by inni wreszcie walczyli …..”

Z kolei w trzecim wpisie, Trump ocenił, że Rosja, Iran i Syria rzekomo są niezadowolone z tej decyzji, gdyż teraz ciężar walki z ISIS spadnie na te państwa. „Rosja, Iran, Syria i wielu innych nie jest zadowolonych z powodu odejścia USA, pomimo tego, co mówią fałszywe wiadomości, ponieważ teraz będą musieli walczyć z ISIS i innymi, których nienawidzą, bez nas. Buduję zdecydowanie najsilniejsze wojsko na świecie. Jeśli ISIS w nas uderzy, zostanie zniszczone!”

Jak informuje Mark Perry na łamach The American Conservative, decyzja o wycofaniu wojsk z Syrii została podjęta w piątek, kiedy Trump otrzymał zapewnienie od prezydenta Turcji, Recepa Tayyipa Erdogana, że jedynie Turcja jest w stanie ograniczać ambicje Iranu w Syrii.

kresy.pl / twitter

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz